BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > III trymestr > Mama przy porodzie
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Usieczka
Debiutantka
Postów: 6
1

Wysłany: 9 października 2014, 21:00
Cytuj | (0) | Zgłoś
Co uwazacie o obecnosci mamy przy porodzie? Z jednej strony super wsparcie- kobiety ktora ma doswiadczenie,nas kocha, zna. Z drugiej strony zbyt intymna sytuacja? Zapytalam moja mame czy chcialaby byc przy porodzie,ale ona nie chce... :( Ciesze sie za to ogromnie,ze moj maz chce byc ze mna :) Mam nadzieje,ze bedzie wsparciem


Usieczka
Debiutantka
Postów: 6
1

Wysłany: 9 października 2014, 21:06
Cytuj | (0) | Zgłoś
Co uwazacie o obecnosci mamy przy porodzie? Z jednej strony super wsparcie- kobiety ktora ma doswiadczenie,nas kocha, zna. Z drugiej strony zbyt intymna sytuacja? Zapytalam moja mame czy chcialaby byc przy porodzie,ale ona nie chce... :( Ciesze sie za to ogromnie,ze moj maz chce byc ze mna :) Mam nadzieje,ze bedzie wsparciem


paulina_b
Ekspertka
Postów: 149
74

Wysłany: 10 października 2014, 21:49
Cytuj | (1) | Zgłoś
Hej
Szczerze wolałabym iść z mamą niż mężem. Przy pierwszym porodzie męża nie było, bo nie chciałam, rodziłam sama i wspominam bardzo dobrze poród. Teraz z reguły wiekszość porodów jest z mężami więc położne też mniej doglądają. A ja byłam sama i położna miałam non stop :) Teraz drugi poród mnie czeka i męża też nie chce

weronika86 lubi tę wiadomość

f2wl3e5eod41wpzo.png
nzjd3e3kx5yd7z3q.png

Ewuch
Debiutantka
Postów: 10
6

Wysłany: 23 października 2014, 11:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
Usieczka, ja też chciałam z mamą, ale powiedziała mi, że pójdzie w ostateczności, bo za bardzo będzie przeżywać:) więc zabieram ze sobą siostrę, dla mnie to na tyle kobieca sprawa, że nie wyobrażam sobie faceta obok, jakoś tak nie mam ochoty by to wszystko oglądał.


na_cik
Ekspertka
Postów: 218
84

Wysłany: 3 listopada 2014, 21:54
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja bym nie mogła rodzić z mamą ale wydaje mi się,że wszystko zależy od relacji miedzy matką i córką :)
Syna rodziłam z mężem i jeśli będzie taka możliwość to i tym razem chciała bym rodzić z Nim :)

f2wlclb1tn9vsryr.png
relgqps6zkgkuc7f.png

weronika86
Autorytet
Postów: 5828
6368

Wysłany: 11 listopada 2014, 10:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
duze ma znaczenie realacja matki z corka..u mnie to niewypal, wiec przy porodzie jeszcze by mnie denerwowala...przy pierwszym porodzie mialam przy sobie tesciowa...teraz rodze w anglii i nie chce zeby tesciowa panikowala mi po polsku, wiec ide sama :D meza nie chce, on sie boi a ja nie mam zamiaru go zmuszac, zreszta jak jestem sama jestem silniejsza przy nim rozklejam sie jak male dziecko :D jest wspanialym ojcem, obowiazki przy pierwszym dziecku dzielilismy 50/50..jakby mial piersi to jeszcze by karmil :D ale boi sie porodu :D wole zeby go nie bylo niz zeby mial zemdlec ;D

5f81898964.png
14ed59f4a5.png

Bluberry
Autorytet
Postów: 4466
2677

Wysłany: 14 stycznia 2015, 21:20
Cytuj | (0) | Zgłoś
.

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 października 2015, 17:29

3i49gu1rhfq1mi6v.png
dqprx1hp58hurugj.png

pakima
Autorytet
Postów: 582
203

Wysłany: 16 stycznia 2015, 14:24
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja z kolei proponuję iść z kimś do porodu przy kim nie będziecie się czuły nieswojo. Trzeba brać pod uwagę że może będzie widać krocze i cały ten poród, same nie wiecie jak się czuć bedziecie w czasie porodu czy nie weżmie was na krzyki, płacz itp. Najlepiej iść z kimś to ma silne nerwy i da nam otuchy, mimo że sam bedzie przerażony to tego nie okaże. Zapewni nam spokój. Czy to będzie mama, tata, mąż, siostra, brat, sąsiadka czy przyjaciółka musicie być świadome że to jest jednak przeżycie. Weźcie też pod uwagę że jeśli bedzie waszą osobą towarzysząca jakaś kobieta która nie ma pojęcia o tym że poród boli to może się okazać że nie bedzie chciała mieć potem dzieci, że może w niej utworzyć się blokada w związku z takim przeżyciem. A z kolei nie którzy mężowe czy partnerzy po takim porodzie nie widzą w swojej żonie czy partnerce kobiety, kogoś z kim mogli by znów współżyć. Warto przed porodem oglądnąć na youtube jak taki poród wygląda może ułatwi sprawę. Powodzenia


janosikowa
Debiutantka
Postów: 6
5

Wysłany: 16 stycznia 2015, 16:32
Cytuj | (3) | Zgłoś
Nie, tylko nie mama, nie ona była przy poczęciu. Zresztą nie chcę, aby ktoś komentował - "Przyj mocniej, nie tak Cię wychowałam".bigsmile.gif

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 kwietnia 2015, 11:51

Hermiona, Elfik, Blondik lubią tę wiadomość


pakima
Autorytet
Postów: 582
203

Wysłany: 17 stycznia 2015, 10:02
Cytuj | (0) | Zgłoś
Janosikowa z jednej strony śmieszne teraz ale jakby tak faktycznie powiedziała? Pewnie by żałowała że ją wzieła na porodówke:)


shimmer_lip
Autorytet
Postów: 3456
4961

Wysłany: 17 stycznia 2015, 12:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
Słyszałam, ze to jeden z najgorszych pomysłów na jakie można wpaść :) mamy są z córkami za mocno podobno związane i za bardzo poród wnuka przeżywają :) przy porodzie powinien być ktoś ogarnięty i z mocnymi nerwami :D Jak mój mąż będzie w pracy biorę koleżankę :D

tb73roeqs1ggbdgp.png

pakima
Autorytet
Postów: 582
203

Wysłany: 17 stycznia 2015, 19:10
Cytuj | (0) | Zgłoś
shimmer_lip a ta koleżanka ma dzieci? Wiesz może się okazać że jak zobaczy cię w akcji porodowej i zaniesie cię na krzyki i płacz to może potem nie chcieć dzieci mieć. Chyba że jest świadoma tego że to boli i że nie da się tego opisać.


muszka27
Ekspertka
Postów: 233
120

Wysłany: 18 stycznia 2015, 23:07
Cytuj | (1) | Zgłoś
ja zastanawiam się nad wynajęciem położnej podczas porodu. Mama na pewno odpada... położne w szkole rodzenia mówiły, że "najgorsze" porody w ich oczach są te z właśnie z mamami ;P to opinia oczami położnych, ciekawe dlaczego ;)

Blondik lubi tę wiadomość

atdci09k7wnxofao.png
hchy3e3kz13tpyy4.png

pakima
Autorytet
Postów: 582
203

Wysłany: 19 stycznia 2015, 10:16
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ja uważam że najlepiej żeby był mąż wkońcu był przy zapłodnieniu jak to się mówi. Ale nie każdy facet się do tego nadaje. A ciężko nie raz to sprawdzić jak się sam nie przekona. Jedni od razu nie chcą inni się upierają tak jak mój żeby być przy porodzie. Fakt faktem nie zemdlał, ale moze dlatego że wie jak to wszystko wygląda przy zwierzęta. Moze głupie porównanie ale nie wiele się różni poród świni czy krowy od porodu ludzkiego.

polkosia lubi tę wiadomość


shimmer_lip
Autorytet
Postów: 3456
4961

Wysłany: 21 stycznia 2015, 13:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
pakima wrote:
shimmer_lip a ta koleżanka ma dzieci? Wiesz może się okazać że jak zobaczy cię w akcji porodowej i zaniesie cię na krzyki i płacz to może potem nie chcieć dzieci mieć. Chyba że jest świadoma tego że to boli i że nie da się tego opisać.
Właśnie 1 grudnia urodziła synka :)

tb73roeqs1ggbdgp.png

pakima
Autorytet
Postów: 582
203

Wysłany: 22 stycznia 2015, 12:40
Cytuj | (0) | Zgłoś
shimmer_lip to możesz ją wziąć ze sobą ze spokojną głową:) wie w końcu co jest grane:) Życzę powodzenia:)


[konto usunięte]

Wysłany: 4 czerwca 2015, 16:46
Cytuj | (0) | Zgłoś
Moja mama była przy porodzie jak siostra rodziła, mały ma 8lat a ona nadal wspomina przecinanie pepowiny :D
mówi że chyba by nie dała rady być u mnie ale jeśli mąż nie będzie to ona zostanie że mną :)
nie zauważyłam aby między siostrą a mamą zmieniły się relacje od tamtego wydarzenia.


polkosia
Autorytet
Postów: 8460
7378

Wysłany: 6 czerwca 2015, 13:44
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ja z moją mamą mam dobre relacje, ale jakoś "wspólnego" porodu sobie nie wyobrażam :) Siostra bardzo chce być, ale mąż tak samo. I chociaż z siostrą jestem mega zżyta, to raczej mąż będzie ze mną... W końcu to jego dziecko :P

Beniaminka lubi tę wiadomość

7v8rdqk3sgz2unuv.png

meeegi1771
Autorytet
Postów: 480
415

Wysłany: 26 czerwca 2015, 05:31
Cytuj | (0) | Zgłoś
U Nas w rodzinie jakoś tak jest ,że Matki są przy porodzie ich córek ,wiec Moja sobie nie wyobraża ,żeby nie być u Mnie w sumie Ja tez sobie nie wyobrażam ,aby jej nie było jesteśmy mega wsparciem dla siebie w każdej sytuacji :) Partner zostawił wybór Mi czy chce aby był no ale Ja niestety niekoniecznie sobie to wyobrażam, żeby Mnie oglądał :D wole żeby za drzwiami POSŁUCHAŁ myślę ,że mu wystarczy w zupełności :D

Aniołek 11 tc ciąży 29.11.2013. [*]
4.12.2014 6 tydz. Cp
2nn3yx8debyd73bt.png

Beniaminka
Nowa
Postów: 3
0

Wysłany: 26 czerwca 2015, 09:26
Cytuj | (0) | Zgłoś
Też mam bardzo dobry kontakt z mamą, bardzo przezywa moją ciążę, ale przy porodzie jej sobie nie wyobrażam. Moja położna mówiła, że w praktyce często mama przy porodzie to średni pomysł, bo jest bardzo z córką zżyta, sama to przeszła i jeszcze bardziej wszytko przezywa niż sama rodząca. Ale wiadomo, to wszytko indywidualne bardzo, każdy przypadek inny:) Ja będę rodzić z mężem, bo się zadeklarował, mój bohater ;) Przy cesarce sprawa jasna, ale gdybym jednak rodziła naturalnie, to ma KATEGORYCZNY ZAKAZ zaglądania gdziekolwiek! Ma stać przy głowie, trzymać za rękę i dzielnie znosić obelgi, że to wszystko przez niego ;)

6n21mee.png


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)