BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > III trymestr > Łożysko przodujące
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

PragnącaDziecka
Autorytet
Postów: 2933
1066

Wysłany: 29 grudnia 2017, 16:43
Cytuj | (2) | Zgłoś
Ja mam centralnie przodujące potwierdzone przez lekarza w 16tc. Teraz czekam na kolejne usg polowkowe i zobaczymy, chociaż lekarz mówi, że raczej napewno się nie zmieni.

agania, Ola-Wert lubią tę wiadomość

2nn3dqk38okw5rud.png

Carolline
Autorytet
Postów: 824
678

Wysłany: 6 marca 2018, 21:34
Cytuj | (1) | Zgłoś
To i ja się przyłączam. Mam co prawda brzeznie przodujące i jest wcześnie, wiec mam nadzieje się podniesie. A co będzie to zobaczymy.

agania lubi tę wiadomość

28wh3e3k2h4xyjiq.png
1usadf9h7i1th0n1.png

agania
Autorytet
Postów: 2903
2573

Wysłany: 27 kwietnia 2018, 16:39
Cytuj | (0) | Zgłoś
Cześć dziewczyny, jak się macie? Jaka zmiana z łożyskiem? Ja mam centralnie przodujące i do tego wrastające w bliznę po cc.

n59y3e5ef47vpcg5.png
l22ncwa1igcivb04.png

agania
Autorytet
Postów: 2903
2573

Wysłany: 4 czerwca 2018, 12:49
Cytuj | (0) | Zgłoś
Halo halo, jest tu kto?

n59y3e5ef47vpcg5.png
l22ncwa1igcivb04.png

Ola-Wert
Debiutantka
Postów: 8
0

Wysłany: 14 czerwca 2018, 23:23
Cytuj | (0) | Zgłoś
Witam - troszkę odświeżam temat... są jakieś mamy z przednim łożyskiem?

Mam na imię Ola. 34 tydzień. Łożysko przodujące...
To będzie moja czwarta „cesarka” - pierwsza w takiej sytuacji...
Troszkę zaczynam się martwić, bo moje cc zawsze są w pełnej narkozie - usypiam i budzę się po, a tym razem moja Gin mówiła ze będzie sporo trudniej bo zanim wyjmą małą to musza przejść przez łożysko....

Póki co nie ma żadnych krwawień, mała kopie jak pieron i w ogóle świetnie się czuje, tylko chyba za duzo się naczytałam....

Ola

Alcia0204
Znajoma
Postów: 16
10

Wysłany: 16 czerwca 2018, 02:05
Cytuj | (0) | Zgłoś
Witajcie dziewczyny, ja również borykam się z tym problemem łożysko centralnie przodujace stwierdzone w 30 tyg. Dziś już 2 dzień w szpitalu i tak mamy pozostać do końca. Nie mam krwawien nic mi nie dolega dzisiaj podali mi sterydy gdyby nagle zaczął się jakis krwotok bo mam dużo naczyń na dole. Łożysko mam na tylnej ścianie dolny brzeg pokrywa całkowicie ujscie. Przeraża mnie wizja jeszcze tyłu tygodni ale odliczam dni bo każdy jeden dla małej jest na wagę złota.


agania
Autorytet
Postów: 2903
2573

Wysłany: 18 czerwca 2018, 14:03
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja mam łożysko przodujące bocznie. Byłam w zeszłym tygodniu w szpitalu na 4 dni, zrobili mi rezonans magnetyczny, bo dodatkowo jeszcze przyrasta łożysko w bliznę po cc. Istnieje ryzyko usunięcia macicy też. Teraz w przyszłym tygodniu lekarz ma do mnie dzwonić jak wynik rezonansu i poda termin kiedy się stawić u niego na wizycie i umówimy się na przyjęcie do szpitala, bo muszą obserwować jak to łożysko przyrasta, coś wspominał o 34-36 tygodniu. Mówił też, że takie ciąże rozwiązuje się maksymalnie w 36 tygodniu ciąży.

n59y3e5ef47vpcg5.png
l22ncwa1igcivb04.png

agania
Autorytet
Postów: 2903
2573

Wysłany: 18 czerwca 2018, 14:03
Cytuj | (0) | Zgłoś
Tzn. w 36 tygodniu ciąży rozwiązuje się takie z łożyskiem przyrośniętym.

Wiadomość wyedytowana przez autora 18 czerwca 2018, 14:03

n59y3e5ef47vpcg5.png
l22ncwa1igcivb04.png

Alcia0204
Znajoma
Postów: 16
10

Wysłany: 18 czerwca 2018, 14:28
Cytuj | (0) | Zgłoś
Tak mnie też lekarz tak nastawia na 36 tydzień. Tyle że u mnie i łożysko i naczynia przoduja więc nie chcą mnie wypuścić nawet na chwilę bo mogę nie zdarzyć dojechać do szpitala w razie krwotoku. Czuje cały czas że mam mocno rozpulchniona szyjke cały czas jakiś nacisk tam czuje. Jestem przerażona tym wszystkim spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba bo dotąd przechodziłam ta ciąże wręcz z przyjemnością. Boje się strasznie komplikacji.


Alcia0204
Znajoma
Postów: 16
10

Wysłany: 18 czerwca 2018, 14:30
Cytuj | (0) | Zgłoś
Agania widzę że w podobnym wieku ciążowym jesteśmy ja dzis 31 tyg i 1 dzien


agania
Autorytet
Postów: 2903
2573

Wysłany: 19 czerwca 2018, 15:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
Do mnie powiedzieli, że nie jest aż tak źle... więc mogę być jeszcze w domu. Ale poinformowali mnie, że różnie może być. Jeszcze trochę i też do szpitala trafię. Musimy dać radę, nie zostało nam już dużo.... musimy dać radę.

n59y3e5ef47vpcg5.png
l22ncwa1igcivb04.png

agania
Autorytet
Postów: 2903
2573

Wysłany: 19 czerwca 2018, 15:56
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mi nie mówili nic o naczyniach na dole...

n59y3e5ef47vpcg5.png
l22ncwa1igcivb04.png

agania
Autorytet
Postów: 2903
2573

Wysłany: 19 czerwca 2018, 15:57
Cytuj | (0) | Zgłoś
A co to znaczy, że naczynia przodują?

n59y3e5ef47vpcg5.png
l22ncwa1igcivb04.png

Alcia0204
Znajoma
Postów: 16
10

Wysłany: 19 czerwca 2018, 18:29
Cytuj | (0) | Zgłoś
To znaczy że dużo naczyń krwionośnych z łożyska albo pepowina jest nad ujsciem szyjki czyli w przypadku ich pęknięcia mogę krwawic po prostu krwią dziecka. W tym szpitalu też już nie wiem kogo słuchać mój ginekolog kazał mi się po prostu oszczędzać i polegiwac, ordynator to samo, ale na obchodzie jak chodzą inni lekarze to nawet mnie opieprzaja że siedzę i zabraniają w ogóle wstawać. Przez tyle tygodni to mi w ogóle zdolność poruszania się chyba zaniknie. Rozmawialam z neonatolog mówi że najważniejsze to wytrwać do 32 tyg to później już będzie dobrze. Więc sobie wyznaczam tylko kolejne czarne punkty jak minie 32 będę odliczać do 34 a później do 36. Jakoś musimy dac radę. Już jesteśmy za blisko celu.

Wiadomość wyedytowana przez autora 19 czerwca 2018, 18:31


Ola-Wert
Debiutantka
Postów: 8
0

Wysłany: 19 czerwca 2018, 19:17
Cytuj | (0) | Zgłoś
Cześć dziewczyny - czytam co piszecie i zaczynam się zastanawiać czego u mnie jest aż tak inaczej...
To moja czwarta ciąża - trzy poprzednie kończyły się cc w pełnej narkozie i ta tez od początku miała tak się zakończyć.

Sytuacja z łożyskiem z przodu nie zmieniła wiec wiele, tyle ze u mnie tez jes z przodu, nisko, wrasta z jednej strony w bliznę a dodatkowo są dwa grube jak kciuk duże naczynia...

Ale.... ani razu nie byłam w szpitalu, w ogóle nie ma o tym tematu, dobrze się czuje, a jak powiedziałam mojemu ginowi zenplanuje jeszcze wyskok nad morze na „chwile” (700km) to powiedział tylko ze pogoda się robi i trzeba korzystać...

34 tydzień i 4 dni... nikt nie wspominał o jakimś wcześniej, pytają jak się czuje, a ja brykam całymi dniami i ciagle gdzies jeździmy (Mazury, Bieszczady, Sudety....)

Śmieją się tylko lekarze do mnie ze zgubie dziecko jak nie zwolnię....

Ola

Alcia0204
Znajoma
Postów: 16
10

Wysłany: 20 czerwca 2018, 06:06
Cytuj | (0) | Zgłoś
Też mnie to właśnie zastanawia że tak bardzo różni się postępowanie w takich przypadkach, ja jestem tak przestraszona że już wolę leżeć i się nie ruszać tym bardziej że to moja 1 ciąża i odbyłam a prawdę długa drogę żeby to dziecko mieć ale wkurza mnie to że nie mam jednoznacznych wytycznych co mogę a czego nie tylko każdy lekarz który przyjdzie mówi coś innego.


Alcia0204
Znajoma
Postów: 16
10

Wysłany: 20 czerwca 2018, 06:43
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ola-Wert u Ciebie też przoduje centralnie?


agania
Autorytet
Postów: 2903
2573

Wysłany: 20 czerwca 2018, 10:23
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mi powiedzieli, że mam prowadzić oszczędny tryb życia. Absolutnie nie leżeć plackiem, a polegiwać, siedzieć, trochę chodzić, nie forsować się, nie męczyć, nie przeciążać. I do szpitala w 34 tygodniu chyba, rozwiązanie w 36 tyg. A co do wrastającego łożyska to lekarz nie mówił, że macica do usunięcia?

n59y3e5ef47vpcg5.png
l22ncwa1igcivb04.png

Ola-Wert
Debiutantka
Postów: 8
0

Wysłany: 20 czerwca 2018, 23:27
Cytuj | (0) | Zgłoś
USG sprzed 5 dni - łożysko centralnie przodujące z dwoma dużymi naczyniami poprzecznie krzyżującymi się z blizna...
Powiedzieli ze jest taka ewentualność, ze tak się może zdarzyć ze macica będzie do usunięcia... no coz... dzieci więcej nie planuje - 4 dziewczyny mi wystarcza :) Jeali tak się stanie to trudno.
Nikt mi nie mówił, żebym lezala, ja czuje się dobrze (choć ostatnio trochę puchną mi dłonie i stopy), jakoś leci dzień za dniem :)

Ola

agania
Autorytet
Postów: 2903
2573

Wysłany: 30 czerwca 2018, 21:06
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny urodziłam 21 czerwca. Dostałam ogromny krwotok nie do opanowania. Mały urodził się z wagą 1840 g i 49cm. Jest w inkubatorze, czekamy aż nabierze sił i dojrzeje. Mi uratowali macicę. Uważajcie na siebie.

n59y3e5ef47vpcg5.png
l22ncwa1igcivb04.png


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)