BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > III trymestr > Facet a pomoc w domu
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

karen657
Ekspertka
Postów: 167
91

Wysłany: 15 stycznia 2015, 23:40
Cytuj | (0) | Zgłoś
hej Dziewczyny :) Jak u Was jest? Jeśli nie możecie już wykonywać większości obowiązków domowych to Was faceci Was wyręczają? czy macie z tym problem? Ja jestem przerażona. Mój M jest "mega zmęczony po pracy" i trudno go uprosić o coś. A jak proszę to on to odbiera jako pretensje i się kłócimy. Nie wiem, co to będzie po porodzie. Myślę o zamrożeniu jedzenia na 2 tygodnie, bo chyba nie mogę liczyć na to, że zrobi mi obiad. Jak jest u Was?

tb73mg7ynzddudc6.png

tb73zbmh5ajb03hr.png

Kaj
Autorytet
Postów: 922
293

Wysłany: 16 stycznia 2015, 04:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
Już od jakiegoś czasu mój mąż przejmuje większość obowiązków na które nie mam siły. Czasem jak się przepracuję to wręcz mnie wygania, że zrobi coś za mnie.
Niektóre rzeczy wolę posprzątać sama, bo wiadomo jak to facet- nie wie, że coś też trzeba przetrzeć, albo nie widzi czegoś co mnie razi. Ale poza tym baaaardzo dużo mi pomaga. Jak jestem padnięta i np śpię w porze obiadowej przez co nie zdążę czegoś ugotować to wręcz sam pyta czy coś mi zrobić/przynieść. I tak goni koło mnie :) Niestety z opowieści koleżanek wiem, że nie jest to takie częste i panowie z niechęcią pomagają.

ukdy82c3jvhxu38m.png

tb73k6nl2pyu28tq.png

pakima
Autorytet
Postów: 582
203

Wysłany: 16 stycznia 2015, 14:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kaj to Ci tylko pozazdrościć. Ja to pecha mam bo jak byłam z pierwszym dzieckiem w ciąży to maskara była robiłam wszystko, czasami to się darłam i przypominałam że w ciąży jestem. A pod koniec ciąży akurat miałam budowę na podwórku to trzeba było obiad robić panom, posprzątać itp. Nikt mi nie pomagał musiałam jakoś radzić sobie sama może czasem tata coś mi pomógł a potem mama dostała zawału i opieka nad nią. A teraz jest to samo, a nawet gorzej. Prosić już o nic nie mogę niestety jest tak zmęczony po pracy bo robi 7 dni w tygodniu i nie chce mu się nic. Dosłownie nic. Jestem skazana na siebie. Ale po urodzeniu drugiego dziecka mam zaplanowaną pomoc:) rodzice i teściowa oraz bratowa. Bo akurat mój mąż ma za dużo pracy w maju nawet nie bede mógł się za bardzo wyspać. Niestety musi pracy pilnować, bo jest bardzo krucho. Myślę że nadrobi te straty jak dzieci bedą większe ja już tego dopilnuje:)


dziks_power
Ekspertka
Postów: 159
56

Wysłany: 20 stycznia 2015, 09:06
Cytuj | (2) | Zgłoś
Starego psa nowych sztuczek nie nauczysz i tyle w temacie.

weronika86, Mia S lubią tę wiadomość

relgh371zl7nd975.png

Arsenka
Ekspertka
Postów: 214
158

Wysłany: 20 stycznia 2015, 12:11
Cytuj | (0) | Zgłoś
To ja jestem szczęściarą :) mój mąż na początku nie umiał zatrybić co i jak .. zawsze mi pomagał bo oboje pracujemy na cały etat... więc nie ma, że ja wszystko robię od dawna gotuje, sprząta, wynosi śmieci ale od początku małżeństwa nad tym pracowałam żebyśmy robili wszystko wspólnie.. ale jak poszłam na L4 od początku ciąży to troszkę wyluzował bo ja jestem w domu i powinnam wszystko robić.. ale w miarę jak do niego dotarło że ciąża jest zagrożona..to mnie wygania i robi naprawdę dużo... krzyczy na mnie jak się przemęczam.. i naprawdę robi dużo widać że się stara... i myślę że przy dziecku też będzie mi pomagał bo już mówi, że chce kąpać Michałka itd itp.. nie może się doczekać.. :) a ja wierzę, że będzie ogromnym wsparciem... bo już doświadczyłam jego pomocy np po operacji, w szpitalach jak leżałam .. o nic się nie musiałam martwić ...

1usae6ydjd52jq0r.png

Boroniówka
Autorytet
Postów: 372
318

Wysłany: 20 stycznia 2015, 13:54
Cytuj | (1) | Zgłoś
Mój też na szczęście jest bardzo pracowity,a podobnie mam od początku zagrożoną ciążę i nic nie moge robić. Wiecej mi mama utrudniała,ale też po jakimś czasie dotarło,że nie moge nic,a raczej dotarło jak byłam w szpitalu z zagrażającym poronieniem.. Od tamtej pory mam leżeć,choć czasem już to męczy no,ale na szczęście mam Męża,który jest naprawde cudownym człowiekiem i mimo natłoku obowiązków daje rade :)

Arsenka lubi tę wiadomość

73esxwa.png
bfarxzdvidppk01a.png

pakima
Autorytet
Postów: 582
203

Wysłany: 21 stycznia 2015, 12:26
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja od początku małżeństwa mieszkam z rodzicami i pewne utrudnienia są. Moi rodzice nie wchodzą nam w drogę ale i tak to nie to samo co na swoim i pewnie dlatego też mój mężulek nie chce się za bardzo wtrącać w babskie czynności. Jeszcze w dodatku praca 7 dni w tygodniu czasami idzie na 24h itp. A że ciąża dobrze jedna jak i druga się rozwija to ja siedzaca bezrobotna mogę przecież ugotować, posprzątać wyprać itp. itd. Długo wymieniać i tak też się dzieje. Jednak jak się znajdzie wolny dzień to owszem wygania mnie z kuchni i on gotuje, akurat z tym się dobrze czuje bo to urodzony kucharz:) niestety takich dni jest mało a nawet bardzo mało. Jak sobie pomyśle że sezon jego większej pracy zacznie się po narodzinach dziecka to aż mi się smutno robi ale cóż wiedziałam że tak będzie;/


dziks_power
Ekspertka
Postów: 159
56

Wysłany: 21 stycznia 2015, 22:29
Cytuj | (0) | Zgłoś
no mi wszystko nosi, żebym ja nie dźwigała - zakupy, pranie itp. Czasami włoży naczynia do zmywarki, ale tu akurat się nie czepiam bo miał wypadek i od tego czasu podczas schylania bolą go plecy;
śmieci od samego początku były jego obowiązkiem,
zawsze też odkurza bo wiem że mi z coraz większym brzusiem ciężko;
oczywiście gotuję tylko ja bo on ma do tego 2 lewe ręce, a ja po prostu gotować uwielbiam.
Ale jak po większości facetów należy po nim zbierać skarpetki i naczynia po zjedzonym posiłku ;p he he jak to kiedyś w pewnym kabarecie ktoś powiedział, facet w ten sposób znaczy teren ;-)
nie narzekam, wiedziałam co biorę ;-)

relgh371zl7nd975.png

pakima
Autorytet
Postów: 582
203

Wysłany: 23 stycznia 2015, 12:18
Cytuj | (0) | Zgłoś
dziks_power to teraz ja już nie będę zbierać po moim mężuniu bo wolę ciuchy widzieć niż żeby sikał jak te psy po meblach:P hehehe


[konto usunięte]

Wysłany: 23 stycznia 2015, 13:11
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mój mąż robi w domu wszystko, za wyjątkiem gotowania. Aczkolwiek jak nie mam siły, to i do jedzenia potrafi coś wykombinować.. Ale sprząta, prasuje, myje podłogi, bawi się z dzieckiem i też robi to wszystko po pracy.


Bluberry
Autorytet
Postów: 5059
3112

Wysłany: 23 stycznia 2015, 22:53
Cytuj | (0) | Zgłoś
.

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 października 2015, 19:26

Janek 2015❤️Marysia 2019❤️Wojtek 2020❤️

Jadhira
Koleżanka
Postów: 79
19

Wysłany: 26 stycznia 2015, 16:19
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja też mam męża na medał. Zrobi wszystko o co poproszę. Choć staram się aby nie miał wielu czynności domowych bo w końcu ja siedzę w domu a on pracuje. Ale szczerze nie wyobrażam sobie być z kimś na kogo nie mogłabym liczyć i na odwrót. Myślę że powinnyscie porozmawiać z waszymi M, że potrzebujecie większego wsparcia

Aniołek Kubuś 30.01.2014 (*) 16tc
8p3ovfxm0l2ycqvt.png

pakima
Autorytet
Postów: 582
203

Wysłany: 27 stycznia 2015, 11:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jadhira ja już kilka razy rozmawiałam ze swoim mężem niestety do żadnego ładu składu z nim nie doszłam i nie zamierzam się z nim użerać bo akurat na to nie mam już ochoty. Sprawa jest o tyle przykra że uprzedzałam go z czym wiąże się posiadanie dzieci. Jednak mojego mężulka wszystko przerosło i dziwie się mu że chce 3 dziecko ( którego ja nie chcę i nie bedzie prawdopodobnie przez najbliższe 3 lata). Może gdybyśmy mieszkali bez rodziców od samego początku to wydaje mi się że było by inaczej tylko nie wiem czy lepiej czy gorzej.


dziks_power
Ekspertka
Postów: 159
56

Wysłany: 29 stycznia 2015, 18:01
Cytuj | (0) | Zgłoś
mój zaczął pomagać więcej, wydaje mi się że wraz z przyrostem brzucha przyrastają jego chęci. Generalnie mimo tego że jest z natury leniuszkiem to muszę go pochwalić, nie marudzi jak go o coś poproszę. Jest zasada:
- jak chcę coś z poza domu (sklep, apteka ito) to muszę napisać mu w mejlu do ok. południa wtedy załatwi to po pracy.
- jak chcę aby zrobił coś w domu, to prosi abym mu wszystko powiedziała zaraz jak tylko zje obiadek bo potem jest jego czas na relaks (i tu go świetnie rozumiem, musi odpocząć po pracy)

Ogólnie dba o to co jem. Wpada do domu często z siatką warzywek i owoców lub innych smakołyków, chociaż go o nic nie prosiłam. "Krzyczy" jak próbuję dźwigać np. miskę z praniem lub się schylać. Pilnuje żebym nie siedziała do późna. Śmieję się że taki z niego dozorca. ;-)

relgh371zl7nd975.png

Arsenka
Ekspertka
Postów: 214
158

Wysłany: 30 stycznia 2015, 14:05
Cytuj | (1) | Zgłoś
Grunt to jasny przekaz .. nie ma co liczyć że facet się sam domyśli...i choć mój się zaczyna domyślać coraz częściej ...to jednak mężczyzna ... i lepiej mu powiedzieć co ma zrobić :)
dziks_power podobają mi się twoje reguły jakie masz z mężem ;) są jasne i czytelne...

dziks_power lubi tę wiadomość

1usae6ydjd52jq0r.png

lysinka
Autorytet
Postów: 604
858

Wysłany: 30 stycznia 2015, 20:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
My jeszcze przed ciążą dzieliliśmy się obowiązkami domowymi, skoro oboje pracujemy, to czemu w domu miałam robić tylko ja. W ciąży mąż przejął większość prac domowych, ja nic nie muszę dźwigać, robię tylko te lżejsze rzeczy.
Na szczęście ustaliliśmy podział obowiązków już na początku wspólnego mieszkania :)

ex2b8rib8x12h5vv.png

pakima
Autorytet
Postów: 582
203

Wysłany: 31 stycznia 2015, 11:58
Cytuj | (0) | Zgłoś
U mnie może by się zmieniło gdybyśmy mieszkali tylko we dwoje od początku. Ale sytuacja jest taka jaka jest, choć i tak się ciesze że mam gdzie mieszkać i kredytu nie brać. Może jak się urodzi drugie to już wyjścia miał nie bedzie i bedzie musiał więcej robic:). Ale ogólnie nie narzekam na niego bardzo to zakupy zawsze mam nawet jak mu nie napisze o nich:)



Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)