BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > II trymestr > Odstawienie luteiny
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

wichrowe_wzgórza
Autorytet
Postów: 3800
1346

Wysłany: 4 maja 2017, 13:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny, w którym tygodniu odstawiałyście luteinę? Schodziłyście jakoś z dawki, miałyście "efekty uboczne" odstawienia, czy poszło gładko?
Jestem teraz w końcu 13 tygodnia. Poroniłam w zeszłym roku, ale nie z braku progesteronu, w tej ciąży dostałam dawkę 2x100 raczej zapobiegawczo. Lekarz chciał, żebym już odstawiła, ale żebym się za bardzo nie stresowała, to mam zejść do 0 w przeciągu miesiąca, do następnej wizyty w 16 tygodniu. No i boję się :P
A chcę już teraz z 2x100 wejść na 1x100 +1x50, w kolejnym tygodniu 1x100 i potem 1x50 i odstawić...

9 tc (*) 24.01.2016
4 IUI (3 z rzędu) 10.02.2017 - udana, 06.11.2017, 55 cm i 2960 g, 10 pkt

k0kdqps69ltp9nmm.png

3jvzk6nliz0mumdr.png


czekajacanacud1
Autorytet
Postów: 1527
724

Wysłany: 4 maja 2017, 14:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
ja tak samo biore dwie dziennie jestem w 16tc ostatnio lekarz nic nie mowil czy odstawic czy nie ale chyba myslal ze mi sie skonczyla i dalam mu spokoj a ja mam jeszcze na miesiac :P takze jak na nast wizycie kaze mi odstawic to bede schodzi po 1 do konca opakowania :) ale tez mam stracha jak to bedzie. chociaz teraz prace hormonow reguluje lozysko niby

6sutskjolve431gm.png

wichrowe_wzgórza
Autorytet
Postów: 3800
1346

Wysłany: 4 maja 2017, 15:38
Cytuj | (0) | Zgłoś
No właśnie, niby wykształca się w pełni między 17 a 20... No nie wiem. Ufam lekarzowi, ale organizmowi nie :D

9 tc (*) 24.01.2016
4 IUI (3 z rzędu) 10.02.2017 - udana, 06.11.2017, 55 cm i 2960 g, 10 pkt

k0kdqps69ltp9nmm.png

3jvzk6nliz0mumdr.png


Ankas
Nowa
Postów: 5
0

Wysłany: 4 maja 2017, 17:44
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja zaczelam luteine brac w 19 tyg i teraz 21 tydz i biore nadal


bila
Znajoma
Postów: 18
17

Wysłany: 4 maja 2017, 18:11
Cytuj | (0) | Zgłoś
U mnie to bardziej moje zapominalstwo zadecydowało za mnie, co prawda moja ginekolog powiedziała że mogę zacząć odstawiać leki (encorton, luteina, acard) już po prenatalnych, stwierdziłam że będę brać aż do następnej wizyty (9.05), ale od paru dni sterydów nie biorę (pierwszą dawkę pominęłam bo zapomniałam, następne już po prostu nie wzięłam) a luteinę biorę rano, a wieczornej dawki albo zapominam albo przypominam sobie w łóżku jak już się mi nie chce wstawać. Myślę że na jednej dawce luteiny pozostanę do wizyty a potem przestanę brać.
Przez parę dni bałam się co będzie bez tych sterydów, ale w sumie czuję się ok, dzidzia chyba też bo nic nie boli ani też nie mam innych skutków. A tak poza tym to staram się wrzucić na luz, stres pewnie bardziej szkodzi dzidzi :)

Autoimmunologiczna choroba tarczycy, mutacja genu PAI-1 4G - ciąża na encortonie
Mama dwóch aniołków: 5tc - luty 2016, 7tc - grudzień 2016

f2w39jcg74xmub6o.png

Invis
Autorytet
Postów: 1586
867

Wysłany: 4 maja 2017, 21:49
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mi moja ginekolog powiedziała, że będziemy stosować Luteinę do 16 tygodnia ciąży... w tej chwili również biorę podobnie jak Ty 2x100, tylko że dopochwowo. Mówiła, że dobrze jest brać, bo Luteina fajnie rozkurcza macicę i uelastycznia, czy coś takiego :P Wypytam się jej o szczegóły przy następnej wizycie.

7u229jcgjnezkwya.png
tb739vvjaxst5oik.png
14gmqh4s3wl30kr1.png

wichrowe_wzgórza
Autorytet
Postów: 3800
1346

Wysłany: 5 maja 2017, 10:24
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja chyba poczekam do 16 tygodnia do wizyty, znów coś podplamiam... Pewnie zero związku, obstawiam jakieś naczynka, bo to są jednorazowe sprawy, ale...jakoś z tą luteiną czuję się bezpieczniej...

9 tc (*) 24.01.2016
4 IUI (3 z rzędu) 10.02.2017 - udana, 06.11.2017, 55 cm i 2960 g, 10 pkt

k0kdqps69ltp9nmm.png

3jvzk6nliz0mumdr.png


czekajacanacud1
Autorytet
Postów: 1527
724

Wysłany: 5 maja 2017, 12:26
Cytuj | (0) | Zgłoś
ja tak samo jak biore czuje sie jakos pewniej. mam jeszcze do kolejnej wizyty wiec skoncze :) a jak kaze odstawic to zostanie mi jeden blister to bede stopniowo po 1 dziennie odstawiac :)

6sutskjolve431gm.png

Xaxa
Autorytet
Postów: 520
131

Wysłany: 7 maja 2017, 23:00
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mi lekarz zlecił już odstawianie stopniowe, codziennie o 1 tabletkę mniej ale kazał zostawić duphaston 2x1

km5sf71xff50fx7u.png
Aniołki 02.2015 8tc 02.2016 9tc 11.2016 -cb ;(
07.2016 bardzo złe wyniki u M - kuracja
MTHFR C677T homozygota, mutacja Leiden, mutacja w genie protrombiny i pai - taki mam piękny zestaw


wichrowe_wzgórza
Autorytet
Postów: 3800
1346

Wysłany: 14 maja 2017, 23:31
Cytuj | (0) | Zgłoś
Leciałam 4 dni na 100 + 50, teraz drugi 50 + 50, póki co jest ok :)

9 tc (*) 24.01.2016
4 IUI (3 z rzędu) 10.02.2017 - udana, 06.11.2017, 55 cm i 2960 g, 10 pkt

k0kdqps69ltp9nmm.png

3jvzk6nliz0mumdr.png


Invis
Autorytet
Postów: 1586
867

Wysłany: 15 maja 2017, 12:36
Cytuj | (0) | Zgłoś
wichrowe_wzgórza wrote:
Ja chyba poczekam do 16 tygodnia do wizyty, znów coś podplamiam... Pewnie zero związku, obstawiam jakieś naczynka, bo to są jednorazowe sprawy, ale...jakoś z tą luteiną czuję się bezpieczniej...

Ostatnio byłam u innego ginekologa (który pomógł mi zajść w ciążę) i konsultowałam z nim odstawienie tej Luteiny. Stwierdził, że on by nie odstawiał, bo skoro mi nie szkodzi ten lek, a może pomóc, to dlaczego nie? Twierdził że nie do końca chodzi o sam progesteron, że Luteina ma też inne fajne działania i jest naturalna. Więc póki co biorę dalej, bo w sumie dlaczego nie.

7u229jcgjnezkwya.png
tb739vvjaxst5oik.png
14gmqh4s3wl30kr1.png

justa.
Autorytet
Postów: 785
650

Wysłany: 15 maja 2017, 20:13
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ja odstawiłam w 13 tc. Miałam dawkę 2×100 dopochwowo. Przez tydzień brałam dawkę 1×100, a po tygodniu całkowicie odstawiłam. Nic się nie działo ani w trakcie, ani po odstawieniu.

wichrowe_wzgórza lubi tę wiadomość

ex2bx1hpg9qyhku2.png

wichrowe_wzgórza
Autorytet
Postów: 3800
1346

Wysłany: 16 maja 2017, 09:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
Invis wrote:
Ostatnio byłam u innego ginekologa (który pomógł mi zajść w ciążę) i konsultowałam z nim odstawienie tej Luteiny. Stwierdził, że on by nie odstawiał, bo skoro mi nie szkodzi ten lek, a może pomóc, to dlaczego nie? Twierdził że nie do końca chodzi o sam progesteron, że Luteina ma też inne fajne działania i jest naturalna. Więc póki co biorę dalej, bo w sumie dlaczego nie.

No mój powiedział, że źle nie zadziała, ale już raczej specjalnie nie pomoże, więc po co ;)
Tym bardziej, że niby o jakieś infekcje łatwiej, i też może progesteron dawać objawy I trymestru, trudniej się ich pozbyć.
Dlatego pozwolił mi poprzedłużać jeszcze, jeśli mi z tym psychicznie lepiej :D
Jutro spróbuję już po 50 brać...
Wiesz, ja nie wiem na ile mi pomagał - dostałam lutkę trochę na własne życzenie przy 2 inseminacji dopiero, nie miałam problemów z prosteronem. Myślę, że dali mi też trochę dla świętego spokoju w mojej głowie :D

9 tc (*) 24.01.2016
4 IUI (3 z rzędu) 10.02.2017 - udana, 06.11.2017, 55 cm i 2960 g, 10 pkt

k0kdqps69ltp9nmm.png

3jvzk6nliz0mumdr.png


Nola
Autorytet
Postów: 528
305

Wysłany: 20 maja 2017, 07:17
Cytuj | (0) | Zgłoś
Czesc dziewczyny A czy towarzysza Wam bole jajnikow i podbrzusza jak na okres w temacie odstawienia luteiny? Ja jestem w 12 tyg ciazy i biore 2x50mg podjezykowo( wiec nie duza dawka ale zapobiegawczo po poprzednim poronieniu) i bardzo bezpiecznie sie z tym czuje a lekarz kazal odstawic umowilam sie z nim ze moge zejsc do 50mg dziennie i zupelnie ale mam pytanie bo mi cala ciaze towarzysza bole podbrzusza i jak je czuje martwie sie poza tym zaczelam sie gorzej czuc jak zmniejszylam dawke bol glowy wieksze mdlosci Tez macie objawy przy schodzeniu z luteiny? Bedziecie badac progesteron po odstawieniu?

2nn3dqk3kf70gzik.png

Invis
Autorytet
Postów: 1586
867

Wysłany: 20 maja 2017, 18:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
wichrowe_wzgórza wrote:
No mój powiedział, że źle nie zadziała, ale już raczej specjalnie nie pomoże, więc po co ;)
Tym bardziej, że niby o jakieś infekcje łatwiej, i też może progesteron dawać objawy I trymestru, trudniej się ich pozbyć.
Dlatego pozwolił mi poprzedłużać jeszcze, jeśli mi z tym psychicznie lepiej :D
Jutro spróbuję już po 50 brać...
Wiesz, ja nie wiem na ile mi pomagał - dostałam lutkę trochę na własne życzenie przy 2 inseminacji dopiero, nie miałam problemów z prosteronem. Myślę, że dali mi też trochę dla świętego spokoju w mojej głowie :D

Ja też nie miałam problemów z progesteronem, dostałam własciwie profilaktycznie ze względu na dwa poprzednie poronienia... miałam już zacząć odstawiać i zacząć brać póki co jedną na noc, ale co zadecyduję o odstawieniu to mnie podbrzusze zaczyna boleć i biorę normalnie :P

Wiesz, z tym że Luteina nie pomoże to nie do końca tak jest. Wszak nie chodzi tu o sam progesteron, a np. o zmiękczanie macicy, to pozytywnie wpływa na jej stan. Tak przynajmniej utrzymuje moich dwóch zaufanych ginekologów :P

Jeśli chodzi o infekcje, to Luteinę dopochwowo biorę już 11 tygodni 2x1 i ani razu nie miałam. Objawy I trymestru też mi minęły, także luzik :)

I jak w końcu, odstawiłaś ją już? :) Ja jutro już chyba wezmę tylko jedną na noc, i tak przez jakiś czas, a później jedną co drugi dzień na noc, do wykończenia opakowania.

7u229jcgjnezkwya.png
tb739vvjaxst5oik.png
14gmqh4s3wl30kr1.png

SSunny'
Przyjaciółka
Postów: 98
53

Wysłany: 17 czerwca 2017, 00:21
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja dziś po wizycie w 14 tygodniu. Biorę od 8 ze względu na wcześniejsze poronienie w październiku. Kazał mi brać lekarz do końca opakowania czyli 2 tygodnie jeszcze tak jak biorę 2 razy po 100 i przestać. Ja raz miałam infekcje . Ale już ok. Ale mnie ta luteina bbardzie stresowala niż uspokajala.

ckaidqk3xa4elisy.png

Paula.
Autorytet
Postów: 1034
1192

Wysłany: 9 września 2017, 17:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja jestem po dwoch poronieniach. Gin kazal odstwiac luteine ok. 14 tc . odstawilam bez schodzenia z dawki. Zadnych skutkow ubocznych ni nic nie mialam.

Moj wczesniaczek z 33tc klz9mg7yctlaon6z.png
9wZYp2.png
Aniołki: 02.2015 & 06.2016


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)