BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > II trymestr > do którego miesiąca pracowałyście ? ;)
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Agness27
Autorytet
Postów: 1781
2595

Wysłany: 31 stycznia 2016, 18:29
Cytuj | (0) | Zgłoś
No ja akurat praktycznie caly czas obslugiwalam i dokrajalam.i miałam ulgi w pracy ale klienci wiadomo niektórzy bardzo dużo kupowali i juz bylo mi ciężko i zmęczenie dokuczalo..

1usaanliuyw98z71.png
km5sio4p65jd6igh.png

[konto usunięte]

Wysłany: 31 stycznia 2016, 19:53
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja planuję uciec na L4 od wtorku/środy (19tc) i żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. Mam umowę na czas określony, więc i tak tam nie wrócę, a ostatnio było tam sporo nerwów i nawet jeśli starałam się nie przejmować, to miało to na mnie wpływ. W dodatku ciężko mi się wstaje rano. Nie lubię tego. Niestety z czasem przestawiłam sobie zegar biologiczny i lepiej pracuje mi się wieczorami i w nocy niż rano. Wieczorem nie jestem senna, ale rano to już inna sprawa. W dodatku wolę zająć się rozwojem mojego bloga (www.chicamala.pl) niż siedzieć 8h w biurze.
Niestety po 3 stratach bałam się powtórki i wolałam pracować na wypadek kolejnej straty - żeby nie zostać bez dziecka i bez pracy.


nowatorka
Autorytet
Postów: 4185
3392

Wysłany: 5 lutego 2016, 17:15
Cytuj | (0) | Zgłoś
No i od dzisiaj jestem na zwolnieniu. Nie z fanaberii bo 2 dni temu mialam skurcze macicy, krwawilam,wyladowalam w szpitalu.

iv09mg7y3g8rfy1m.png

kasiaa..
Autorytet
Postów: 347
195

Wysłany: 10 lutego 2016, 23:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja jestem jeszcze we wczesnej ciąży i zamierzam od razu uciekać na zwolnienie. W tej firmie pracujac straciłam juz jedną ciąże w 9 tyg.
Dziewczyny powiedzcie czy zwolnienie w ciazy wypisuje Wam lekarz na Nfz czy prywatnie?Ja zamierzam ciaze prowadzic prywatnie wlasnie ze wzgledu na te zwolnienia,chociaz wiem ze wizyty plus badania prywatnie to spory koszt :-(

201610141756.png
201802217352.png

Muchaolucha
Koleżanka
Postów: 49
33

Wysłany: 11 lutego 2016, 16:01
Cytuj | (0) | Zgłoś
Agness27 wrote:
I bardzo dobrze zrobilas ze poszlas na zwolnienie bo zycie maluszka najwazniejsze:) Ja pracowalam do 3 mies I tez wszyscy uznali mnie za wariatke bo nie poszlam od razu na zwolnienie a ja sie dobrze czulam i chcialam dopracowac do konca grudnia.Teraz tez wyszly komplikacje bo maluszek może byc chory i czekamy jeszcze 2 tyg na wynik amniopunkcji:(


Agness- mam nadzieję, że z dzieciątkiem wszystko w porządku.... Trzymam kciuki!

km5sdf9hzr5f5abr.png
Feluś <3
atdc3e5e1sotoeov.png

31.12.2019 - Aniołek 💔 (12 tc)

marl202
Przyjaciółka
Postów: 119
101

Wysłany: 11 lutego 2016, 16:18
Cytuj | (0) | Zgłoś
kasiaa.. wrote:
Ja jestem jeszcze we wczesnej ciąży i zamierzam od razu uciekać na zwolnienie. W tej firmie pracujac straciłam juz jedną ciąże w 9 tyg.
Dziewczyny powiedzcie czy zwolnienie w ciazy wypisuje Wam lekarz na Nfz czy prywatnie?Ja zamierzam ciaze prowadzic prywatnie wlasnie ze wzgledu na te zwolnienia,chociaz wiem ze wizyty plus badania prywatnie to spory koszt :-(

Ja chodzę i prywatnie i na fnz. Na zwolnieniu jestem też od początku ciąży. Pierwsze L4 wzięłam od lekarza z prywatnej kliniki a kolejne biorę od lekarza z nfz, bo mam go bliżej i w razie czego to szybciej je sobie załatwię. Ogólnie nie ma to żadnego znaczenia skąd weźmiesz, każdy lekarz Ci je wystawi jak jesteś w ciąży


madleni
Znajoma
Postów: 17
5

Wysłany: 13 lutego 2016, 20:30
Cytuj | (1) | Zgłoś
Chyba umarłabym z nudów idąc w 18 tygodniu ciąży na L4, jeżeli pozwolą mi na to siły to zamierzam pracować do rozwiązania. Jestem w komfortowej sytuacji, bo mam siedzącą pracę, chociaż stresów troszkę jest. Ale mam koleżanki, które są na zwolnieniu już od 6-8 tygodnia i je popieram, ponieważ miały pracę stojąca i wymagającą dźwigania.

Gagaga lubi tę wiadomość


[konto usunięte]

Wysłany: 15 lutego 2016, 08:51
Cytuj | (0) | Zgłoś
Chica Mala wrote:
Ja planuję uciec na L4 od wtorku/środy (19tc) i żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. Mam umowę na czas określony, więc i tak tam nie wrócę, a ostatnio było tam sporo nerwów i nawet jeśli starałam się nie przejmować, to miało to na mnie wpływ. W dodatku ciężko mi się wstaje rano. Nie lubię tego. Niestety z czasem przestawiłam sobie zegar biologiczny i lepiej pracuje mi się wieczorami i w nocy niż rano. Wieczorem nie jestem senna, ale rano to już inna sprawa. W dodatku wolę zająć się rozwojem mojego bloga (www.chicamala.pl) niż siedzieć 8h w biurze.
Niestety po 3 stratach bałam się powtórki i wolałam pracować na wypadek kolejnej straty - żeby nie zostać bez dziecka i bez pracy.


Rozumiem, że po 3 stratach chciałaś zostać w domu bo bałaś się powtórki. W takich sytuacjach L4 jest dla mnie w pełni uzasadnione. Ale sorry pisanie, że idzie się na L4 bo nie lubi się wstawać rano i chce się zająć rozwojem swojego bloga jest i tragiczne i komiczne....


nowatorka
Autorytet
Postów: 4185
3392

Wysłany: 15 lutego 2016, 10:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
Scarlett2014 wrote:
Rozumiem, że po 3 stratach chciałaś zostać w domu bo bałaś się powtórki. W takich sytuacjach L4 jest dla mnie w pełni uzasadnione. Ale sorry pisanie, że idzie się na L4 bo nie lubi się wstawać rano i chce się zająć rozwojem swojego bloga jest i tragiczne i komiczne....
Ona nie napisala ze nie lubi wstawac rano tylko ze ciezko jej sie wstaje w ciazy. Ja dopoki pracowalam to mialam prace na popoludnie i cale szczescie bo rano bym nie dala rady. Budzilam sie slaba i zanim doszlam do siebie to mijalo kilka dobrych godzin, musialam zjesc, polezec i potem mi przechodzilo. Nie kazdy sie super czuje w ciazy. A pisze to osoba ktora chciala pracowac do konca gdyby nie komplikacje

iv09mg7y3g8rfy1m.png

blond
Debiutantka
Postów: 10
0

Wysłany: 17 lutego 2016, 15:34
Cytuj | (0) | Zgłoś
ja pracowałam do 9 tygodnia ciąży i zupełnie się tego nie wstydzę, komfort psychiczny i fizyczny to w tym momencie rzecz najważniejsza! :)


[konto usunięte]

Wysłany: 17 lutego 2016, 21:50
Cytuj | (2) | Zgłoś
Każdy niech idzie kiedy chce - ale jeśli zdrowie i charakter pracy pozwalają, to nie widzę powodów, żeby iść na l4. Ja osobiście umarlabym z nudów,gdybym miała kilka miesięcy siedzieć w domu - zamierzam pracować i być aktywna jak długo się da, o ile oczywiście zdrowie pozwoli

nowatorka, _Saszka_ lubią tę wiadomość


_Saszka_
Przyjaciółka
Postów: 106
72

Wysłany: 18 lutego 2016, 13:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja pracowałam do końca II trymestru, w 7 miesiącu jeszcze trochę pracowałam z domu. Teraz jestem w 8 miesiącu, zrobiliśmy remont i zaczynam ogarniać wyprawkę, także nie nudzi mi się w domu, inaczej bym chyba zwariowała :)


nowatorka
Autorytet
Postów: 4185
3392

Wysłany: 18 lutego 2016, 18:11
Cytuj | (0) | Zgłoś
Saszka no wlasnie ja bym 1000 razy wolala pracowac ale mam plamienia i nie moge. Ale siedzenie w domu wcale nie jest fajne , przynajmniej dla mnie

iv09mg7y3g8rfy1m.png

aasti
Znajoma
Postów: 22
8

Wysłany: 26 lutego 2016, 14:42
Cytuj | (3) | Zgłoś
To ja was być może zaskoczę - jestem na zwolnieniu o 2 tygodnie dłużej, niż jestem w ciąży ;)
A stało się tak, ponieważ miałam problemy ginekologiczne. I tak czekałam 2 tygodnie biorąc leki i leżąc, mając nadzieję, że ominie mnie zabieg. A gdy po tym czasie poszłam na kontrolę, lekarz stwierdził, że w sumie poprawy brak, ale gratuluje, bo jestem w ciąży i pokazał serduszko, już w pierwszym dniu 6-tego tygodnia. :)

nowatorka, ulola, Marietta lubią tę wiadomość


ulola
Autorytet
Postów: 409
129

Wysłany: 28 lutego 2016, 23:41
Cytuj | (0) | Zgłoś
W pierwszej ciąży chciałam pracować jak najdłużej, "przecież ciąża to nie choroba", a ja kochałam tę pracę. W 8 tygodniu po 13 godzinach kontaktu z chorymi ludźmi praktycznie prosto z pracy pojechałam na IP. Plamienie ale serduszko biło, 4 dni później brak akcji serca. Byłam przeziębiona, zaraziłam się w pracy.
Jakiś czas później-ciąża 7 tydz od razu L4, a żeby było ciekawiej nowa praca z umową na dwa lata, przepracowałam półtora miesiąca. Jeśli z maluchem będzie dobrze to wrócę tylko po świadectwo pracy :).
Szkoda ale mówi się trudno, dla Młodszego zrobię wszystko :).

Córcia Zosieńka 09.08.2016 <3 <3 <3 2680 g
bl9ce6ydm80fo1bi.png

19.03.2015 - Tęsknię Adasiu [*]

paulina502
Koleżanka
Postów: 231
13

Wysłany: 29 lutego 2016, 13:09
Cytuj | (0) | Zgłoś
ulola a co na to zus, ze pracowałaś tak krótko i poszłaś na zwolnienie? Jestesmy w bardzo podobnej sytuacji bo ja też przepracowałam na umowie 1.5 miesiąca i musiałam iść na zwolnienie. Słyszałam, ze czasami zus lubi się przyczepić o to, ze niby fikcyjna umowa została podpisana czy coś jak ktoś zbyt szybko pójdzie na zwolnienie po podpisaniu umowy. Mój pracodawca dzisiaj dopiero wysłał zus-z3 i moje zwolnienie i już czekam czy będzie jakaś kontrola..

km5stv73dz23t84d.png

ulola
Autorytet
Postów: 409
129

Wysłany: 29 lutego 2016, 15:30
Cytuj | (0) | Zgłoś
Prawdę powiedziawszy nie zastanawiałam się nad tym. Na razie żadnej kontroli nie było, delegacji z zusu w domu też nie miałam (chyba, że akurat spałam jak suseł :) ). Przelew za luty powinnam dostać juz z zusu ale na to jeszcze jest trochę czasu.

Córcia Zosieńka 09.08.2016 <3 <3 <3 2680 g
bl9ce6ydm80fo1bi.png

19.03.2015 - Tęsknię Adasiu [*]

paulina502
Koleżanka
Postów: 231
13

Wysłany: 29 lutego 2016, 16:18
Cytuj | (0) | Zgłoś
mam nadzieję, że się do nas nie przyczepią ehh :(

km5stv73dz23t84d.png

Niuniusia
Autorytet
Postów: 863
329

Wysłany: 7 marca 2016, 08:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja obecnie 23 tydzień. I od 21 marca ide na zwolnienie. Praca biurowa ale dojazdy w ścisku po półtorej godziny w stolicy. Poprzedni lekarz nakrzyczal na mnie gdy zapytałam o zwolnienie dodam ze chodziłam w Medicover. Zmiana lekarza na prywatnego i nie bylo problemu żadnego szkoda ze tak późno poszlam bo juz od marca mogłam odpoczywać a nie. Uważam ze jesli jest wszystko ok a chcemy wrócić do pracy pozniej to do 20 tyg max i zwijac sie na l4 zajmowac sie dzidzia itp. W pracy tak czy inaczej będzie trzebazroboc dluga przerwę a my i dzidzie jestesmy teraz najważniejsze.

Kornelia ur. 27.06.2016 r. g.21.20 cc <3 3700g 57 cm <3
iv09roeqwleydr1q.png[/url]
Wiara i nadzieja dziala cuda!

buba25
Koleżanka
Postów: 35
9

Wysłany: 7 marca 2016, 11:29
Cytuj | (0) | Zgłoś
każda z nas inaczej przechodzi ciąże i to kiedy idziemy na zwolnienie zależy właśnie od tego jak znosimy ciąże.
ja chodzę do szkoły , ostatnia klasa, wiem że to coś innego niż praca ale co drugi dzień mamy praktyki, uczę się na fryzjerkę, więc ludzi mamy od groma czasami przez 6 godzin nie mam nawet jak usiąść. dodam że jestem w 34 tygodniu ciąży.



Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)