BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > I trymestr > Mamuśie z terminem ma koniec września 2019
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Agu1
Ekspertka
Postów: 264
76

Wysłany: 31 stycznia, 23:28
Cytuj | (2) | Zgłoś
Witam ciężarówki ! Dołączam do was :) 18 dpo 2 grube krechy na 4 testach a wczoraj beta 786.10 juhuuu

Jusi 28, VianEthel2 lubią tę wiadomość

oar8csqvruh93gj7.png
km5scwa1vgft2op7.png

Ala88
Znajoma
Postów: 22
5

Wysłany: 1 lutego, 02:12
Cytuj | (0) | Zgłoś
U mnie 7 tydzień. No gdyby nie ten brzuch czasem to nie myslalabym o ciąży. Moja siostra strasznie źle znosiła. Ponad pół ciąży w szpitalu. Początek wymioty okropne. A u mnie nic . Czasem drażnią mnie zapachy i odrzucilo mnie od słodkiego. Chociaż zawsze wolalam słone przekąski niż słodkie. I piersi się zmieniły. Czasem mi niedobrze ale wymiotów nie ma. Wizyta dopiero za 2 tygodnie a ja już bym poleciała sprawdzić czy wszystko ok. Także nie nie wiem co robić. Uciekać na L4 i siedziec w domu czy zostać w pracy .. Boję się stracić dzidzie


VianEthel2
Autorytet
Postów: 1421
1018

Wysłany: 2 lutego, 15:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
Zależy jaka praca i od tego jak się czujesz. Jeśli sądzisz, że w domu będzie Ci lepiej, to idź na L4. Jeśli czujesz się dobrze, to tylko pozazdrościć. Ja jeszcze 2 tygodnie temu czułam się dobrze, teraz bardzo męczą mnie mdłości do tego stopnia, że potrafi mi być niedobrze zarówno dlatego, że jestem głodna, jak i dlatego, że coś zjadłam. Nie żebym Cię straszyła, ale różnie z tym jest i ja się nie spodziewałam. :)
Też wolę słone, a po słodkim teraz nie jestem w stanie funkcjonować.
Dołączcie do wątku W ciąży - ogólnie / wrzesien 2019, jest nas tam wiecej :)

Najwspanialsza Kruszynka, Weroniczka:
08.06.2019-24.06.2019(*)
59e5194800.png

[konto usunięte]

Wysłany: 2 lutego, 16:55
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dzis bylam u lekarza z powodu dosc silnych boli brzucha. Zaczynaly sie kolo 14 i trwaja do nocy. Przepisal duphaston w razie czego, bo te bole moga byc niepokojace. Dzis jest 6t 2d, dzidzia ma 0.43 cm i pulsuje juz serduszko.


Jusi 28
Ekspertka
Postów: 198
204

Wysłany: 2 lutego, 21:44
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kumen wrote:
Dzis bylam u lekarza z powodu dosc silnych boli brzucha. Zaczynaly sie kolo 14 i trwaja do nocy. Przepisal duphaston w razie czego, bo te bole moga byc niepokojace. Dzis jest 6t 2d, dzidzia ma 0.43 cm i pulsuje juz serduszko.
Odpoczywaj dużo teraz napewno wszystko w porządku będzie. Ważne że dzidzia sie rozwija dobrze :-)

Córeczka Kasia 19.08.10 3400g godz 8:15 56cm
Córeczka Klara 19.09.19 4004g godz 12:11 54cm

Ala88
Znajoma
Postów: 22
5

Wysłany: 4 lutego, 11:58
Cytuj | (0) | Zgłoś
VianEthel2 wrote:
Zależy jaka praca i od tego jak się czujesz. Jeśli sądzisz, że w domu będzie Ci lepiej, to idź na L4. Jeśli czujesz się dobrze, to tylko pozazdrościć. Ja jeszcze 2 tygodnie temu czułam się dobrze, teraz bardzo męczą mnie mdłości do tego stopnia, że potrafi mi być niedobrze zarówno dlatego, że jestem głodna, jak i dlatego, że coś zjadłam. Nie żebym Cię straszyła, ale różnie z tym jest i ja się nie spodziewałam. :)
Też wolę słone, a po słodkim teraz nie jestem w stanie funkcjonować.
Dołączcie do wątku W ciąży - ogólnie / wrzesien 2019, jest nas tam wiecej :)
Masakra jakaś u mnie zaczęło sie to samo co u Ciebie. Zjem źle się czuję. Nie zjem -to samo !!! Zaczyna mi to przeszkadzać w pracy. W domu jeszcze okey. A w pracy boje się że ktoś coś zauważyłem nim zdążę powiedzieć


VianEthel2
Autorytet
Postów: 1421
1018

Wysłany: 4 lutego, 23:42
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ala88 oby szybko Ci minęło, mnie to strasznie męczy od kilku dni już. Dziś zjadłam 4 banany, bo to akurat mogę i czuję się po nich w miarę dobrze. No ale okazało się że 4 to za dużo i mi się nimi odbijało cały wieczór. Nie wiem co to za dziadostwo, ale mam nadzieję, że szybko minie.

Najwspanialsza Kruszynka, Weroniczka:
08.06.2019-24.06.2019(*)
59e5194800.png

Aurii
Znajoma
Postów: 18
4

Wysłany: 5 lutego, 07:24
Cytuj | (0) | Zgłoś
Takie sa uroki ciąży. Jak nie lubiłam czekolady i multiwitaminy tat teraz tylko to :) a na mięso nie mogę patrzeć. Dobrze, że tylko mnie mdli a nie wymiotuję.

Wczoraj powiedziałam w pracy szefostwo i w życiu bym się nie spodziewała, że tak się ucieszą. Dobrze, że mam to z głowy :)


Ala88
Znajoma
Postów: 22
5

Wysłany: 5 lutego, 09:47
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja powiem w następnym tygodniu. Czekam na wizytę żeby sprawdzić czy wszystko ok i dopiero powiem. Nawet dobrze się czuje dzisiaj. A jaK u Was samopoczucie???


[konto usunięte]

Wysłany: 5 lutego, 17:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dzis robilam pierwsze badania krwi i moczu. Zmartwilo mnie tsh 3,92 i progesteron 26,5-nie za niski? Biore dupka...poza tym mam bakterie w moczu, nablonki wielokatne i leukocyty powyzej normy. Infekcja? Wyslalam wyniki do lekarza i czekam na instrukcje co dalej...


Elunia_88
Nowa
Postów: 4
3

Wysłany: 6 lutego, 12:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej dziewczyny!
Po 6 latach starań udało się ... 2 nieudane inseminacje, badania, zabiegi i nagle tak po prostu znienacka moja pierwsza ciąża, jestem po pierwszej wizycie i jest wszystko wporządku - (7tc) ale następną mam mieć kolo 13 tc ...czy to nie za długo ???

Kobieta jest jak torebka z herbatą. Nie wiadomo, jak jest mocna, dopóki nie znajdzie się w gorącej wodzie
[Eleonor Roosevelt]

[konto usunięte]

Wysłany: 6 lutego, 15:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ola_ wrote:
Joe_anna, no to gratulacje! A jak Wam się udało? Naturalnie, stymulacja czy jakieś zabiegi? Jak długo się staraliście?
2 lata troche się najezdziliśmy ... in


[konto usunięte]

Wysłany: 6 lutego, 16:01
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ala88 wrote:
Tj umowa o pracę na rok która kończy się ostatniego marca.
w takim razie z tego co się orientuje muszą przedłużyc Ci umowe chociażby do dnia porodu


Aurii
Znajoma
Postów: 18
4

Wysłany: 6 lutego, 19:40
Cytuj | (0) | Zgłoś
Elunia_88 wrote:
Hej dziewczyny!
Po 6 latach starań udało się ... 2 nieudane inseminacje, badania, zabiegi i nagle tak po prostu znienacka moja pierwsza ciąża, jestem po pierwszej wizycie i jest wszystko wporządku - (7tc) ale następną mam mieć kolo 13 tc ...czy to nie za długo ???

Gratulacje! Skoro lekarz kazał przyjść po miesiącu to znaczy, że wszystko jest ok i nie ma sensu chodzić co tydzień bo i po co:) ja byłam w 6tc i kazał mi przyjść w 11tc. choć ja też sama najchętniej chodziłabym co tydzień żeby popatrzeć na maleństwo :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 6 lutego, 19:44


Aurii
Znajoma
Postów: 18
4

Wysłany: 6 lutego, 19:42
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ala88 wrote:
Ja powiem w następnym tygodniu. Czekam na wizytę żeby sprawdzić czy wszystko ok i dopiero powiem. Nawet dobrze się czuje dzisiaj. A jaK u Was samopoczucie???

Trzymam kciuki bo mimo wszystko jakoś zawsze to stresuje. Ja dzisiaj katar i ból głowy, mdłości... I ta okropna zgaga! Ehhh

Wiadomość wyedytowana przez autora 6 lutego, 19:43


[konto usunięte]

Wysłany: 6 lutego, 20:42
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ala88 wrote:
Masakra jakaś u mnie zaczęło sie to samo co u Ciebie. Zjem źle się czuję. Nie zjem -to samo !!! Zaczyna mi to przeszkadzać w pracy. W domu jeszcze okey. A w pracy boje się że ktoś coś zauważyłem nim zdążę powiedzieć
Alu A który masz tydzień? ja 9 i często wymiotuje i mam zgagi :(


Elunia_88
Nowa
Postów: 4
3

Wysłany: 7 lutego, 14:38
Cytuj | (0) | Zgłoś
Aurii wrote:
Gratulacje! Skoro lekarz kazał przyjść po miesiącu to znaczy, że wszystko jest ok i nie ma sensu chodzić co tydzień bo i po co:) ja byłam w 6tc i kazał mi przyjść w 11tc. choć ja też sama najchętniej chodziłabym co tydzień żeby popatrzeć na maleństwo :)
Dzięki za słowa otuchy.
Też już sobie przetłumaczyłam że lekarz wie co robi... z reszta powiedział że w każdej chwili mogę dzwonić gdyby się coś działo i przyjść, a na dniach będę robiła pierwsze badania zlecone więc zobaczymy co wyjdzie

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 lutego, 14:44

Kobieta jest jak torebka z herbatą. Nie wiadomo, jak jest mocna, dopóki nie znajdzie się w gorącej wodzie
[Eleonor Roosevelt]

kasica_89
Koleżanka
Postów: 38
4

Wysłany: 8 lutego, 11:57
Cytuj | (0) | Zgłoś
Cześć dziewczyny, ja po wczorajszej wizycie podłamałam się… ostatni okres był 7 grudnia ale dodam, że cierpię na PCOS i cykle nieregularne, a według gina powinnam być w 9 tygodniu, a pęcherzyk z usg ma 8 mm i wskazuje na 4 tydzień jego zdaniem, beta powtórzona, dzisiaj wynik 2450… nie wiem czy mam się martwić, czy tak się owulacja opóźniła? Test zrobiony 13 stycznia był negatywny.. ehh a tak się cieszyłam, czy któraś z Was miała podobną sytuację?

kwiecień 2013 r. stwierdzone PCO
sierpień 2014 r. II kreseczki po 4 cyklach z Clo i Bromergonem
maj 2015 Oliweczka <3
grudzień 2017 r. zaawansowane PCOS :( kolejne starania rozpoczęte...
30.01.2019 r. .... II kreseczki <3

stayaway
Autorytet
Postów: 335
449

Wysłany: 9 lutego, 16:30
Cytuj | (1) | Zgłoś
kasica_89 wrote:
Cześć dziewczyny, ja po wczorajszej wizycie podłamałam się… ostatni okres był 7 grudnia ale dodam, że cierpię na PCOS i cykle nieregularne, a według gina powinnam być w 9 tygodniu, a pęcherzyk z usg ma 8 mm i wskazuje na 4 tydzień jego zdaniem, beta powtórzona, dzisiaj wynik 2450… nie wiem czy mam się martwić, czy tak się owulacja opóźniła? Test zrobiony 13 stycznia był negatywny.. ehh a tak się cieszyłam, czy któraś z Was miała podobną sytuację?
A kiedy wyszedł Ci pozytywny test? W każdym bądź razie jeśli masz nieregularne cykle jest taka szansa, że owu była późno i jest wszystko ok. Zbadaj sobie teraz betę kilka razy np co dwa dni i sprawdź czy rośnie prawidłowo:) trzymam kciuki!

Elunia_88 lubi tę wiadomość

3jgx3e3koyqms61s.png

Aurii
Znajoma
Postów: 18
4

Wysłany: 11 lutego, 20:21
Cytuj | (0) | Zgłoś
kasica_89 wrote:
Cześć dziewczyny, ja po wczorajszej wizycie podłamałam się… ostatni okres był 7 grudnia ale dodam, że cierpię na PCOS i cykle nieregularne, a według gina powinnam być w 9 tygodniu, a pęcherzyk z usg ma 8 mm i wskazuje na 4 tydzień jego zdaniem, beta powtórzona, dzisiaj wynik 2450… nie wiem czy mam się martwić, czy tak się owulacja opóźniła? Test zrobiony 13 stycznia był negatywny.. ehh a tak się cieszyłam, czy któraś z Was miała podobną sytuację?


A miałaś do tej pory długie cykle? Całkiem możliwe,że doszło późno do zapłodnienia. Ja w 6 tygodniu byłam u ginekologa i powiedziała mi, że ciąża jest wczesna i musiało bardzo późno dojść do zapłodnienia bo pęcherzyki był malutki.
Głowa do góry... Wiem, że łatwo opowiedzieć bo sama wam tak mówię a w głębi duszy martwię się czy wszystko będzie w porządku :)



Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)