BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > I trymestr > Lęk przed spotkaniem z dziećmi żłobkowo-przedszkolnymi
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Zofija_91
Koleżanka
Postów: 37
4

Wysłany: 10 grudnia 2022, 14:50
Cytuj | (1) | Zgłoś
Cześć :)

Jestem w 9 tygodniu wystaranej latami ciąży po leczeniu im vitro. Jutro mam widzieć się na spotkaniu rodzinnym (ściśłe grono, ja, dziadkowie, małżeństwo z dwójką dzieci) i ogarnia mnie panika. Od początku ciąży staram się unikać wszelkich infekcji z tym bardziej że mają u mnie niestety bardzo gwałtowny przebieg (wysoka gorączka, nie zbijają jej wysokie dawki Ibupromu, a co dopiero będzie z sosem).
Młodsze dziecko we wrześniu poszło do żłobka i niestety od tego czasu ciągle choruje na choroby "żłobkowe". Panicznie boję się zarazić. Są przecież choroby, np bostonka, które przenoszą się drogą kropelkową więc samo mycie rąk i nie całowanie mnie nie ochroni. Kolejne spotkanie to wigilia.
Doradzcie proszę, czy moje obawy są uzasadnione?

Loki lubi tę wiadomość


Zofija_91
Koleżanka
Postów: 37
4

Wysłany: 11 grudnia 2022, 08:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
Chyba niezbyt tu ruchliwie :D gdyby jednak ktoś przechodził podobne obawy to proszę o komentarz :)


Arga
Autorytet
Postów: 741
264

Wysłany: 11 grudnia 2022, 13:35
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja miałam bostonek w ciąży na samym początku drugiego trymestru i syn urodził się zdrowy. Teraz mam dwójkę przedszkolaków, początek ciąży i nie zamierzam ich izolować ani siebie. Obawy zawsze są ale paniczne banie się spotykać z innymi na dłuższą metę jest męczące. Jak bardzo się boisz to zatrzymaj dziecko aż zaczniesz drugi trymestr w domu a później już powinno być spokojniej z wirusami. Z życia nie uciekniesz, dbaj o siebie, bierz witaminy i myj ręce 😉

preg.png

Loki
Koleżanka
Postów: 33
23

Wysłany: 11 grudnia 2022, 22:12
Cytuj | (0) | Zgłoś
Zofija_91 wrote:
Cześć :)

Jestem w 9 tygodniu wystaranej latami ciąży po leczeniu im vitro. Jutro mam widzieć się na spotkaniu rodzinnym (ściśłe grono, ja, dziadkowie, małżeństwo z dwójką dzieci) i ogarnia mnie panika. Od początku ciąży staram się unikać wszelkich infekcji z tym bardziej że mają u mnie niestety bardzo gwałtowny przebieg (wysoka gorączka, nie zbijają jej wysokie dawki Ibupromu, a co dopiero będzie z sosem).
Młodsze dziecko we wrześniu poszło do żłobka i niestety od tego czasu ciągle choruje na choroby "żłobkowe". Panicznie boję się zarazić. Są przecież choroby, np bostonka, które przenoszą się drogą kropelkową więc samo mycie rąk i nie całowanie mnie nie ochroni. Kolejne spotkanie to wigilia.
Doradzcie proszę, czy moje obawy są uzasadnione?


Doskonale Cie rozumiem. Sama raczej unikam teraz ludzi, wlasnie koncze pierwszy trymestr, wciaz jestem oslabiona, wciaz zle sie czuje i nie chce dodatkowo zarazic sie grypa czy innym wirusem. Mdlosci i wymioty mnie nie opuszczaja, a to dodatkowo oslabia organizm.
Spotykam sie wylacznie z najblizsza rodzina, a w sklepach nosze maske. Zreszta pojawiam sie w sklepie jak najrzadziej i najchetniej wieczorem, gdy nie ma tloku.
Na szczescie mam mozliwosc unikania komunikacji zbiorowej.
Dzieci przedszkolnych u mnie w najblizszej rodzinie aktualnie nie ma wiec jeden stres mniej, pewnie nie czulabym sie z tym najlepiej.

Wiadomość wyedytowana przez autora 11 grudnia 2022, 22:17

Starania od 01.2020
2021 /2022 Przewlekle zapalenie endometrium, usuniety polip
3 histeroskopie, biopsja, 2 antybiotykoterapie
Pazdziernik 2022 planowane IUI, zamiast tego niespodzianka i 2 kreski
Termin: czerwiec 2023, bedzie coreczka!

Loki
Koleżanka
Postów: 33
23

Wysłany: 11 grudnia 2022, 22:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
Zofija_91 wrote:
Cześć :)

Jestem w 9 tygodniu wystaranej latami ciąży po leczeniu im vitro. Jutro mam widzieć się na spotkaniu rodzinnym (ściśłe grono, ja, dziadkowie, małżeństwo z dwójką dzieci) i ogarnia mnie panika. Od początku ciąży staram się unikać wszelkich infekcji z tym bardziej że mają u mnie niestety bardzo gwałtowny przebieg (wysoka gorączka, nie zbijają jej wysokie dawki Ibupromu, a co dopiero będzie z sosem).
Młodsze dziecko we wrześniu poszło do żłobka i niestety od tego czasu ciągle choruje na choroby "żłobkowe". Panicznie boję się zarazić. Są przecież choroby, np bostonka, które przenoszą się drogą kropelkową więc samo mycie rąk i nie całowanie mnie nie ochroni. Kolejne spotkanie to wigilia.
Doradzcie proszę, czy moje obawy są uzasadnione?


Tez sie dlugo staralismy i do tego moj wiek, wiec jakiekolwiek ryzyko nie wchodzi teraz w rachube. To tylko pare miesiecy chuchania na siebie, a gdyby doszlo do nieszczescia przez moja lekkomyslnosc i ryzykowanie zlapaniem potencjalnie groznej choroby dla Bobasa (tego sie nigdy nie wie i zwykla grypa moze spowodowac nieszczescie), to ja bym sobie tego nie wybaczyla.

Starania od 01.2020
2021 /2022 Przewlekle zapalenie endometrium, usuniety polip
3 histeroskopie, biopsja, 2 antybiotykoterapie
Pazdziernik 2022 planowane IUI, zamiast tego niespodzianka i 2 kreski
Termin: czerwiec 2023, bedzie coreczka!


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)