BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > I trymestr > Jak przetrwać pierwszy trymestr
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Smutnamiss
Ekspertka
Postów: 423
54

Wysłany: 7 stycznia, 12:38
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jestem obecnie w 8 tyg serduszko bije nie mam plamień ale każdy dzień jest dla mnie ogromnym stresem. Jak przetrwać ciąże, jestem po ciąży biochemiczna tak się boję utraty maleństwa. Czy po 12 tyg łatwiej. Mam ochotę biegać co tydzień na usg i sprawdzać czy dziecko żyje.. Nie tak to sobie wymarzyłam


Ona-na-na
Znajoma
Postów: 18
18

Wysłany: 7 stycznia, 13:26
Cytuj | (0) | Zgłoś
Znajdź sobie jakąś pasję, może naucz się dziergać na drutach ;-)
Ta umiejętność odpręża i może być przydatna.
Pamiętaj że USG nie jest obojętne dla dziecka, dlatego nie powinno wykonywać się często tego badania, jedynie wg zaleceń lekarza.

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 stycznia, 13:27

2 lata oczekiwań;
Męskie sprawy;
Listopad: laparo, wszystko ok;
Luteina 10 dni... I Bum! Stało się!!!

43ok6j7.png

Smutnamiss
Ekspertka
Postów: 423
54

Wysłany: 7 stycznia, 13:29
Cytuj | (0) | Zgłoś
Wiem miałam już z 5 razy usg bo długo nie było serduszka teraz się boję..


Ona-na-na
Znajoma
Postów: 18
18

Wysłany: 7 stycznia, 13:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
Bądź dobrej myśli. Pozytywne myślenie na.pewno pomoże. Stres na pewno nie pomoże a może nawet zaszkodzić.

Ja też jestem w podbramkowej sytuacji, w sobotę miałam obfite krwawienia, wylądowałam o 3 w nocy w szpitalu. Dr powiedział że mam czekać tydzień i sprawdzić czy dziecko przeżyło i czy się po tym incydencie rozwija, czy może ciąża obumarła.

Ja jestem dobrej myśli. Będzie dobrze! Mówię codziennie do fasolki: jesteś silna, rozwijasz się i rosniesz!
Trzeba być dobrej myśli! :-)

2 lata oczekiwań;
Męskie sprawy;
Listopad: laparo, wszystko ok;
Luteina 10 dni... I Bum! Stało się!!!

43ok6j7.png

Ania0306
Autorytet
Postów: 380
130

Wysłany: 7 stycznia, 13:58
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kochana niestety strach towarzyszy przez całą ciążę. Też się boję każdego dnia. Na początku strach czy będzie pęcherzyk w macicy potem czy będzie serduszko. W 8 tygodniu zanik objawów i dalej panika. Potem byleby dotrwać do usg genetycznego. Na usg genetycznym z dzieckiem ok ale wyszła kosmówka/ łożysko przodujące i dalej strach ( po 20 tygodniu ciąży było już na tylnej ścianie). No w końcu 2 trymestr to już myślałam, że będzie ok. Kupiłam detektor tętna - dzięki niemu w jednym tygodniu byłam 3 razy na usg bo tętna nie mogłam znaleźć. Miedzy czasie doktorka podejrzwała u dziecka hipotrofię i wyciek wód płodowych. Później to wykluczyła ale ile się nerwów najdłam to moje. W 3 trymestrze to już całkiem na luzie powinno być. 3 trymestr zaczełam od szpitala. Ze względu na podejrzenie nadciśnienie co też zostało wykluczone a dzięki temu się dowiedziałam przy okazji, że zapisy ktg są złe a dziecko jest owinięte pępowiną i podejrzewają niedotlenione i że muszę jechać w trybie natychmiastowym na cesarkę do szpitala 3 referencji. Spędziła 3 tygodnie w szpitalu. Okazało się, że nie trzeba jeszcze cesarki. Zapisy ktg są lepsze a dziecko zmieniając pozycję się odpętliło. Na razie jestem na etapie kontrolowania co drugi dzień ktg i dwa razy usg w tygodniu. Proszę Cię nie martw się i nie denerwuje. Na każdym etapie ciąży coś się może przytrafić nie tylko w pierwszym trymestrze. Musisz wyluzować. Przez te nerwy nabawiłam się nerwicy i stanów lękowych. Chodzę do psychiatry, psychologa. Do tego pod wpływem nerwów doszły problemy z serce. Dlatego póki jeszcze jesteś na początku ciąży to proszę Cię powstrzymuj się już na początku od nerwów. Znajdź sobie zajęcie i myśl pozytywnie. Będzie dobrze. Życzę spokojnej ciąży :)

w4sqflw13x0fir24.png
ckaiflw1m0zmrgn5.png

Smutnamiss
Ekspertka
Postów: 423
54

Wysłany: 7 stycznia, 14:04
Cytuj | (0) | Zgłoś
Najpierw była prawie 1.5 roczna walka o 2 kreseczki potem modliłam się o serduszko bije i to mocno i miarowo a teraz myśl że może przestać spędza mi sen z powiek...myslałam że ciąż a to pikuś a tu sam stres. Rozważam psychologa tylko jak się zabrać za to żeby jakiegoś ogarnąć


axie92
Przyjaciółka
Postów: 93
46

Wysłany: 7 stycznia, 14:40
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jestem w 6tc i czeka mnie w środę pierwsza wizyta u lekarza. W piątek zrobiłam drugą betę i wyszło super. Ale dziś poszłam na kolejną, żeby choć na chwilę się uspokoić, że jest wszystko ok... ale czekam na wynik w stresie. Przed środą pewnie spać nie będę mogła. I pomyśleć, że wiem o ciąży od tygodnia... a czuję sie, jakbym biegła w jakimś stresującym maratonie, gdzie nagroda na mecie wielka, ale najpierw trzeba pokonać trudną drogę... ;) I każdy ból brzucha (częściej od jelit, niż z jakiegoś innego powodu), cokolwiek się dzieje... ja przeżywam tak mocno... Rozumiem, o czyn piszesz. Mnie pomaga nawet mocno modlitwa.

xx4wxzdvt9quz2vg.png

Smutnamiss
Ekspertka
Postów: 423
54

Wysłany: 7 stycznia, 15:09
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mnie teraz mniej piersi bolą. I bardzo się martwię usg miałam w piątek serduszko 167min kurde boję się latać i sprawdzać wezmą mnie za wariatkę. Codziennie się modlę żebym mogła donosić..

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 stycznia, 15:10


edwarda20
Autorytet
Postów: 4453
1559

Wysłany: 7 stycznia, 15:14
Cytuj | (1) | Zgłoś
Wiesz ze dzieciatko czuje Twoj stres? Czuje wszystko to samo co Ty. A powinno miec spokoj zeby moglo sobie rosnac. Wiem ze sie martwisz ale nic nie wskorasz, jesli ciaza jest zdrowa to sie utrzyma, jesli nie to zupełnie nie masz na to wplywu. Takze musisz wyluzowac bo wlasnie takim stresem możesz malenstwu zaszkodzic.
A martwic sie będziesz juz zawsze, po porodzie wcale nie jest latwiej :p
Ps. Ja do 16 tc - czyli do momentu az przestalam codziennie wymiotowac- lezalem cały dzien pod koldra i ogladalam seriale, duzo spalam, czytałam o wyprawce, o dziecku, o opiece itp.

Ona-na-na lubi tę wiadomość

dqprqps6kaqxmc83.png

anka1981
Koleżanka
Postów: 56
19

Wysłany: 7 stycznia, 18:49
Cytuj | (0) | Zgłoś
prawda
ja tez mam same schizy. jednego dnia mnie cos boli innego nie. katastrofa. tez 8 tydzień zaczelam i czekam do soboty mając nadzieję uslyszec serduszko
problemem jest czy z tego stresu dotrwam do soboty.
człowieka boli źle... nie boli jeszcze gorzej. ponieważ troche zmienily mi sie teraz objawy ciąży to mialam wrażenie że zero.. nic z tego nie będzie. stres i panika. ale wytrwalam bez lekarza.
dzis sie naczytalam o braku objawow... zanikajacych objawach...poronieniach... na upartego Nalazlabym u siebie wszelkie oznaki wszystkiego
tez nie przypuszczalabym ze będzie tak ciężko.
ps. boli was glowa? mnie od kilku dni caly czas

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 stycznia, 18:50


Asiac93
Ekspertka
Postów: 138
66

Wysłany: 7 stycznia, 19:30
Cytuj | (2) | Zgłoś
Ja jestem w 9 tygodniu,ciąża po 4 latach starań udana dzięki in vitro. Codziennie czarne myśli bo nie mam żadnych objawów ciążowych. Nie mam mdłości wymiotow żadnego zmęczenia ani smaków. A piersi są mniejsze niż miewałam przed okresem. W piątek mam drugą wizytę pierwsza była w 6 tygodniu i biło serduszko. Ciężko myśleć pozytywnie nie mając ani jednego objawu. Bardzo się boję tej wizyty w piątek.

anka1981, Kalija lubią tę wiadomość

Wiek 25 lat
Niedoczynność tarczycy L-Thyroxin 75
AMH 9,96
Początek stymulacji 29.10.2108
Punkcja 16.11.2018
Transfer 21.11. 2018
10.12.2018 jest ❤

lcg2pio.png

Smutnamiss
Ekspertka
Postów: 423
54

Wysłany: 7 stycznia, 19:43
Cytuj | (1) | Zgłoś
Dokładnie wiem co czujesz moje objawy są znikome

anka1981 lubi tę wiadomość


anka1981
Koleżanka
Postów: 56
19

Wysłany: 7 stycznia, 20:06
Cytuj | (0) | Zgłoś
czyli jest nas wiecej. u mnie wizyta w sobote. tez czekamna zobaczenie serducha. bo oststnio bylam 5 tyd 5 dz inic


Smutnamiss
Ekspertka
Postów: 423
54

Wysłany: 7 stycznia, 20:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
Spokojnie i mnie było widoczne w 6 tyg 5 dniu i 7 tyg 3 dniu wg om jest czas na serduszko. Nawet po zobaczeniu tętna stres mnie nie opudcił

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 stycznia, 20:49


Smutnamiss
Ekspertka
Postów: 423
54

Wysłany: 8 stycznia, 09:32
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziś przestały mnie boleć piersi 8 tydz i 4 dzień usg dopiero za 1.5 tyg wariuje z niepokoju to ponoć zły znak znikły mi wszystkie objawy i mam wrażenie jakbym miała zaraz krwawić co robić czekać czy iść na sor. Usg miałam w piątek boję się że zszkodze dziecku częstymi badaniami

Wiadomość wyedytowana przez autora 8 stycznia, 09:32


anka1981
Koleżanka
Postów: 56
19

Wysłany: 8 stycznia, 10:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
smutnamiss
poczekaj. mi też przeszły i jak widzisz panike sialam przez 4 dni. bo czulam sie rewelacja a dzus wstalam i mialam takie mdlosci itd ze zaraz mi lepiej. mnie tez juz biust nie boli. nadal jest wielki ale nie to co przedtem. za to zaczęło sie drętwienie szczypanie i pieczenie sutkow...
moj chlop ma dwoje dzieci z pierwszego związku i tez mimowi ze to normalne i mam nie panikowac bo to nie jest tak ze bolą piersi caly czas....
na belly tez znalaxlam takie info. czekaj zaraz wkleje


anka1981
Koleżanka
Postów: 56
19

Wysłany: 8 stycznia, 10:10
Cytuj | (0) | Zgłoś
Twoje piersi stają się pełniejsze, a na otoczkach sutków mogą pojawiać się białe krostki, zwane guzkami Mongomery’ego. Często na tym etapie wrażliwość piersi już nieco ustępuje. Poranne mdłości mogą dokuczać Ci już pełną parą. Jeśli natomiast czujesz się wspaniale, nie czujesz mdłości, nie ma powodów do obaw, jesteś po prostu szczęsciarą
to z cotygodniowych info o ciąży które odbelly mam na maila.


anka1981
Koleżanka
Postów: 56
19

Wysłany: 8 stycznia, 10:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
aha a pisza tez na belly ze moxesz czuc bole jakby miesiaczkowe a takze ostre bole kregoslupa i jest to ponoc normalne bo macica sie powiększa...
czekaj tez ci wkleję


Możesz odczuwać łagodne bóle, podobne to tych w trakcie miesiączki. Są one spowodowane powiększaniem się macicy. Twoja macica wykonuje teraz intensywną pracę.
Niektóre kobiety odczuwają w tym czasie gwałtowny, przeszywający ból w dolnej części pleców, w pośladkach lub w bocznej części nóg. Pomocne przy takim nerwobólu może być leżenie na przeciwnym boku, tak aby zmniejszyć nacisk na uciskający nerw.
Mimo, że nie widać jeszcze brzuszka, dopasowane spodnie mogą zacząć robić się już bardziej obcisłe.
Możesz mieć już dziwne zachcianki jedzeniowe - niektóre smaki lub zapachy mogą wydawać Ci się teraz niezwykle drażniące.
dla pocieszenis tez tak sie cxuje i łapią mnie dziwne kurcze w dole brzucha przy biodrach. ale leze sobie. czytam i nie stresuje.


Smutnamiss
Ekspertka
Postów: 423
54

Wysłany: 8 stycznia, 10:44
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja teraz nie mam żadnych objawów nic nawet brzucha nie czuję psychicznie tylko upadam bo siedzę i placze


Evli
Autorytet
Postów: 998
508

Wysłany: 8 stycznia, 11:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny nie jesteście same!
Ja od samego początku nie mam żadnych dolegliwosci i tych sławnych objawów ciazowych.
No oprócz bolących piersi ale nimi to nie ma się co sugerować bo robią w bambuko i czesto przestają bolec na kilka dni..
Dziś miałam prenatalne i stres był niesamowity! Już miałam najgorsze scenariusze w głowie, bo przecież brzuch płaski i nic mi nie jest! A tu na usg mała 6 centymetrowa wiercipieta ♥️ Także te objawy to wiecie....

34bw9jcgocauy1fu.png
Ponad 2 lata starań (31cs)
4 cykl z clo 1x2 + pierwszy z ovitrelle szczęśliwy ♥️
02/11 beta 71 (12dpo) próg >600ng
05/11 beta 201 (15dpo) próg 116,6ng
08/11 beta 600 (18dpo)
14/11 beta 4403 (24dpo)
21/11 beta 7978 :(
22/11 usg są 2 pęcherzyki i jedno ♥️


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)