Walentynki w BellyBestFriend!

Aktywuj abonament BellyBestFriend od dziś do 21 lutego a otrzymasz od nas prezent:

1 miesiąc - otrzymasz 15 dni w prezencie!

3 miesiące - otrzymasz 1 miesiąc w prezencie!

12 miesiący - otrzymasz 2 miesiące w prezencie!


Z abonamentem BellyBestFriend możesz korzystać również z KidzFriend oraz OvuFriend!

Promocja trwa do 21.02.2019 roku.

Wykup abonament Zamknij
BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > I trymestr > Infekcja wirusowa w 6 tyg.
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

przedszkolanka:)
Autorytet
Postów: 12189
7026

Wysłany: 2 lutego, 11:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej.Nie znalazłam takiego tematu więc postanowiłam utworzyć nowy temat.
Rozpoczynam dzisiaj 6 tydzień a moje dziecko (4 lata) ma kaszel i stan podgorączkowy. Nie choruje a tu nagle bach akurat teraz. Oczywiście wspieram się naturalnymi sposobami ale zapewne wirusa w sobie juź mam.
Dwa dni temu na usg byl pecherzyk,jeszcze bez zarodka. Czy taka infekcja może wplywać na rozwój zarodka? Niestety objawów nie mam w ogóle,łacznie z bólami brzucha..stresuję się,że źle się to może skończyć...może któraś miala podobną sytuację?

xnw443r8zrt8ffm7.png

relg20mmmizyz3er.png
bfarxzdvg13v7me1.png

5 cs o rodzeństwo - Szczęśliwy! <3
25.01- beta 168.61 <3
28.01 - beta 835.36 <3
Progesteron 53.46 :)
Modlitwa do św. Rity <3
Wrzesień'18 ciąża biochemiczna :(

Sylvuszka
Ekspertka
Postów: 264
79

Wysłany: 2 lutego, 19:52
Cytuj | (1) | Zgłoś
Poczytaj stronę mamyginekolog. Ja też pytałam swojego gin. i dostała te same wiadomości. Dziecko/zarodek/pęcherzyk są dobrze chronione. Maluchy bardziej odczuwają zły nastrój matki. Ja w 8tc zmagałam się ponad tydzień z przeziębieniem i z zapaleniem zatok. Mogłam normlnie brać wszystkie krople do nosa. Lekarz mi powiedział, że musiałabym brać butelkę dziennie, żeby to do łożyska doszło. Jeśli masz taką możliwość to dużo śpij, szybciej się zregenerujesz. Kilka dni przed spodziewaną miesiączką (nie wiedziałam, że jestem w ciąży) miałam zapalenie gardła. I z dzieckiem wszystko OK.

Wiadomość wyedytowana przez autora 2 lutego, 19:54

przedszkolanka:) lubi tę wiadomość

ug37zbmhhos96wio.png
85990tc7kbzhfsky.png
II starania od 04.2018r, 09.2018- CLO, udało się; 11.2018 PJP 10tc; 24.12 dwie krechy

przedszkolanka:)
Autorytet
Postów: 12189
7026

Wysłany: 2 lutego, 22:21
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziękuję za odpowiedź! :)

xnw443r8zrt8ffm7.png

relg20mmmizyz3er.png
bfarxzdvg13v7me1.png

5 cs o rodzeństwo - Szczęśliwy! <3
25.01- beta 168.61 <3
28.01 - beta 835.36 <3
Progesteron 53.46 :)
Modlitwa do św. Rity <3
Wrzesień'18 ciąża biochemiczna :(

Lubieswieczki
Autorytet
Postów: 788
253

Wysłany: 3 lutego, 16:34
Cytuj | (1) | Zgłoś
Przedszkolanka, prawie każda przyszła mama zwłaszcza w tej porze roku zmaga się z przeziębieniem. Podczas ciąży Twój organizm jest mocno osłabiony i niestety lapiemy wszystkie zarazki. Także spokojnie, mleko z czosnkiem i syrop z cebuli a szybko przejdzie. Fasolka na pewno sobie poradzi ale faktycznie na stronie mamy ginekolog jest wszystko ładnie opisane:) Zajrzyj tam :)
Spokojnej ciąży :)

przedszkolanka:) lubi tę wiadomość

34bw3e3ke6q8j53z.png

Ania0306
Autorytet
Postów: 545
208

Wysłany: 3 lutego, 16:50
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ja teraz na końcówce mam straszny kaszel już ponad miesiąc. Na początku piłam syrop z cebuli a po tym mi nic nie przeszło a raczej się pogorszyło. Potem brałam antybiotyk Duomox po nim mi przeszła gorączka i ból gardła. Mokry kaszel jeszcze został. Ale o antybiotyku to decyduje lekarz. Do tego cały czas piłam sok z cebuli, syrop prawoźlazowy, stodal, syrop prenalen, inhalacje z soli fizjologicznej(do tek pory robię), plastyki na gardło fiorda i prenalen, krople do nosa nasivin a w ciągu dnia woda morska. Kaszel teraz został ale suchy. Zdrówka życzę :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 3 lutego, 16:51

przedszkolanka:) lubi tę wiadomość

08.02.2019 ❤ Julka 39t i 1d 2645g 51 cm

iv09jw4zoqvqrq3v.png

Leira
Autorytet
Postów: 3528
914

Wysłany: 3 lutego, 17:17
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ania0306 napisała:
Ja teraz na końcówce mam straszny kaszel już ponad miesiąc. Na początku piłam syrop z cebuli a po tym mi nic nie przeszło a raczej się pogorszyło. Potem brałam antybiotyk Duomox po nim mi przeszła gorączka i ból gardła. Mokry kaszel jeszcze został. Ale o antybiotyku to decyduje lekarz. Do tego cały czas piłam sok z cebuli, syrop prawoźlazowy, stodal, syrop prenalen, inhalacje z soli fizjologicznej(do tek pory robię), plastyki na gardło fiorda i prenalen, krople do nosa nasivin a w ciągu dnia woda morska. Kaszel teraz został ale suchy. Zdrówka życzę :)

Naszła mnie taka myśl - czy to aby nie krztusiec? Może warto zbadać? Skoro trwa miesiąc i nadal się nie skończył? Krztuścowy kaszel trwa 100 dni około, a na początku zwykle występuje gorączka.

Wiadomość wyedytowana przez autora 3 lutego, 17:17

Ania0306 lubi tę wiadomość

f2w3ikgnnjbzwgbk.png

Ania0306
Autorytet
Postów: 545
208

Wysłany: 3 lutego, 17:58
Cytuj | (0) | Zgłoś
Leira była juz u dwóch internistów po infekcji. Na początku byłam u jeszcze jednego i wtedy były szmery w płucach. Potem po infekcji byłam u dwóch i stwierdzili, że to kaszel reaktywny i może się utrzymywać nawet 2 miesiące po infekcji ale szmerów już nie było. Już jest dużo lepiej bo nie mam takich napadów kaszlu ale coś tam jeszcze kaszlę. W piątek mam cc i tego się trochę boję bo cc i kaszel to złe połączenie. Myślę, że zraziłam się w szpitalu. Leżała ze mną dziewczyna z takimi samymi objawami tylko gorączka większa bo ponad 39 miała. Dwa dni po wyjściu ze szpitala chora ja. Ale niestety żaden lekarz jej do izolatki nie dał bo jak stwierdzili to 39 stopni to przecież żadna gorączka ;)

Wiadomość wyedytowana przez autora 3 lutego, 17:59

08.02.2019 ❤ Julka 39t i 1d 2645g 51 cm

iv09jw4zoqvqrq3v.png

Leira
Autorytet
Postów: 3528
914

Wysłany: 3 lutego, 18:31
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ania0306 napisała:
Leira była juz u dwóch internistów po infekcji. Na początku byłam u jeszcze jednego i wtedy były szmery w płucach. Potem po infekcji byłam u dwóch i stwierdzili, że to kaszel reaktywny i może się utrzymywać nawet 2 miesiące po infekcji ale szmerów już nie było. Już jest dużo lepiej bo nie mam takich napadów kaszlu ale coś tam jeszcze kaszlę. W piątek mam cc i tego się trochę boję bo cc i kaszel to złe połączenie. Myślę, że zraziłam się w szpitalu. Leżała ze mną dziewczyna z takimi samymi objawami tylko gorączka większa bo ponad 39 miała. Dwa dni po wyjściu ze szpitala chora ja. Ale niestety żaden lekarz jej do izolatki nie dał bo jak stwierdzili to 39 stopni to przecież żadna gorączka ;)

A ktokolwiek skierował Cię na badanie krwi? Nawet, żeby wiedzieć czy to wirus czy bakteria?

A fakt, że zaraziłaś się w szpitalu to dla mnie paranoja - jak można położyć zdrową ciężarną z chorą osobą? Nie mieści mi się to w głowie. Współczuję kaszlu przy CC - ja dzień po CC raz kaszlnęła i myślałam, ze mi jelita wypadną. :/

Dużo zdrowia życzę i szczęśliwego rozwiązania!

Ania0306 lubi tę wiadomość

f2w3ikgnnjbzwgbk.png

Ania0306
Autorytet
Postów: 545
208

Wysłany: 3 lutego, 18:55
Cytuj | (1) | Zgłoś
Leira tak miałam badania. No niestety i powiem Ci, że to był bardzo dobry szpital co cieszy się dużą popularnością w moim województwie. Ja tam leżałam 3 tygodnie, różne osoby się tam przewinęły przez ten czas. I wiesz akurat taki pech, że dwa dni przed moim wypisem przyszła chora dziewczyna. Jakbym wiedziała jak to się potoczy to wyszłabym na własne życzenie. Miałam cały czas zagrożenie szybszym porodem i mogłam tą cesarkę mieć w dużo gorszym stanie także cieszę się chociaż z tego, że kaszlę ale dużo mniej. Dziękuję!

Leira lubi tę wiadomość

08.02.2019 ❤ Julka 39t i 1d 2645g 51 cm

iv09jw4zoqvqrq3v.png

Nanu7
Koleżanka
Postów: 33
6

Wysłany: 4 lutego, 18:31
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej Dziewczyny.

Czy są tu jakieś przedszkolanki albo nauczycielki?

Jestem w 5 tyg. ciąży (po 2 wczesnych poronieniach), pracuję w szkole podstawowej i zastanawiam się czy nie iść na L4, bo boję się, że coś załapie - tym bardziej, że nawet nie będąc w ciąży często chodzę przeziębiona.

Z drugiej strony wolę chodzić do pracy, bo nie myślę wtedy nieustannie, czy wszystko ok z ciążą; no i oczywiście ze względu na 2 wcześniejsze utraty nie chcę nic na razie mówić w pracy o tak wczesnej ciąży.

Co byście poradziły?

[*] 22.06.2018 5tc/ciąża biochemiczna
[*] 21.09.2018 6tc/ ciąża biochemiczna

5c66d07d8635c.png

przedszkolanka:)
Autorytet
Postów: 12189
7026

Wysłany: 4 lutego, 22:06
Cytuj | (2) | Zgłoś
Hej Nanu ;)
Co prawda nie pracuje juź w zawodzie to odpowiem Ci jak u mnie bylo.
Przed pierwszą ciąża pracowalam w przedszkolu. Co 3 tyg.antybiotyk i do tego gronkowiec w gardle. Planowalam ciaze i wiedzialam,ze w takim stanie to nierealne. Odeszlam w styczniu..w lutym leczylam antybiotykiem gronkowca,pozniej kuracja szczepionka doustna i w czerwcu dwie kreski. Przez 2 lata nawet kataru nie mialam.

Moja kolezanka z ktora pracowalam,zlapala od dziecka wirusa(prawdopodobnie ospa). Ona miala wiec organizm nie odczul,ale dzidzius niestety..poronila na poczatku ciazy.

Nie strasze,ale ja bym nie ryzykowała.

Kalija, Nanu7 lubią tę wiadomość

xnw443r8zrt8ffm7.png

relg20mmmizyz3er.png
bfarxzdvg13v7me1.png

5 cs o rodzeństwo - Szczęśliwy! <3
25.01- beta 168.61 <3
28.01 - beta 835.36 <3
Progesteron 53.46 :)
Modlitwa do św. Rity <3
Wrzesień'18 ciąża biochemiczna :(


Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)