BellyBestFriend
Odpowiedz
Forum > I trymestr > Badania prenatalne pierwszego trymestru
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Asieńka88
Znajoma
Postów: 26
9

Wysłany: 25 lipca, 11:24
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej dziewczyny,

Wczoraj byłam na usg prenatalnym, wcześniej miałam też pobraną krew do testu pappa. Ogólnie badanie wyszło bardzo dobrze, niskie ryzyka trisomii, wszystkie elementy anatomiczne na miejscu 😉

Zaniepokoił mnie tylko wynik: ryzyko przedwczesnego porodu przed 34 tygodniem 1:64. Lekarz powiedział jedynie, że będę przyjmować nadal duphaston i co wizytę będzie kontrolował szyjkę macicy. Ogólnie byłam wczorajszym badaniem dość mocno przejęta i nie zapytałam o nic więcej, a teraz tak się zastanawiam, z czego to ryzyko może w ogóle wynikać? I jak można na tak wczesnym etapie ciazy coś takiego stwierdzić? Nie miałam wczoraj typowego badania ginekologicznego, tylko usg przez brzuch. Czy któraś z Was miała podobną sytuację albo wie o co chodzi? Będę wdzięczna za wytłumaczenie 😊


mmalibu
Autorytet
Postów: 644
831

Wysłany: 25 lipca, 12:22
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej. A jakie miałaś wartości pappa? Czasami niska pappa zwiększa ryzyko wcześniejszego porodu ze względu na gorsze przepływy krwi końcem ciąży.


Asieńka88
Znajoma
Postów: 26
9

Wysłany: 25 lipca, 12:46
Cytuj | (0) | Zgłoś
Pappa wynosi 1,040 iu/l, 0,9924 Mom,ale ciężko mi zinterpretować czy to dużo czy mało, szukałam w Internecie norm, ale nic sensownego nie znalazłam. Ale to ciekawe co piszesz, bo ogólnie mam mutacje genu odpowiedzialnego za trombofilie (PAI) i biorę od początku ciąży acard na rozrzedzenie krwi, ale nie wiem czy to może mieć coś wspólnego


mmalibu
Autorytet
Postów: 644
831

Wysłany: 25 lipca, 15:04
Cytuj | (0) | Zgłoś
Nie no, to pappa dobra. W okolicy 1 powinna być. Ja bym się nie przejmowała tym ryzykiem wcześniejszego porodu za bardzo. Na te statystyki może wypłynąć wiele rzeczy, nie wszystko jeszcze zbadane w ogóle... Także jak lekarz będzie kontrolował co i jak to będzie dobrze 😉


Asieńka88
Znajoma
Postów: 26
9

Wysłany: 28 lipca, 08:25
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jakoś mimo wszystko nie mogę przestać się martwić. Wiem też, że będzie ciężko z uzyskaniem obiektywnej odpowiedzi od mojego ginekologa, bo jest z tych, którzy za wszelką cenę nie chcą straszyć ciężarnej. Moja ciążowa historia nie jest piękna i prosta, pierwszą ciążę poroniłam i w lutym miałam łyżeczkowanie macicy. Może po zabiegu moja szyjka jest jeszcze za słaba na utrzymanie ciazy? Lekarz mówił, że wszystko się zagoilo i możemy starać się o dziecko, ale może jednak szyjka nie daje rady? Bardzo jestem ciekawa czy którejś z Was też wyszedł taki wynik i jakie były jego następstwa



Dowiedz się więcej o swojej ciąży!

Sprawdź BellyBestFriend Premium

  • kontrola przyrostu wagi
  • śledzenie rozwoju ciąży
  • dieta dla ciąży

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do BellyBestFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)