BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Zapukaj do mych drzwi ... czekamy

Autor: calineczka_11
27 sierpnia, 22:17

Syn mój ewidentnie dorośleje. Od kilku dni zasypia sam w ciągu dnia i dziś drugi raz na noc. Ale nie żebym wymykała się cichcem z pokoju. On mnie z niego wyprasza ;) "mama idź" i z niedowierzaniem czekam za zakrętem, bo na pewno mnie zaraz zawoła, a tam cisza. Po 10 min idę skontrolować sytuacje, a tam moje dziecko śpi w najlepsze. Wiec wyjmuje tylko smoka - kolejna sprawa, którą chyba musi przetrawić sam jak to "samozasypianie" .
W sumie to fajnie, bo wiele wieczorów mi wcięło nie z powodu jego usypiania, tylko dlatego że sama też zasnęłam. Ale z drugiej szkoda mi tych wspólnych chwil.
Ale mam chyba na to małą radę. Od jakiegoś czasu można mu już coś poczytać, wiec szykuje się czas bajek na dobranoc, a potem buziak w czoło i kolorowych snów. Zestaw konesera czeka od dawna ;)


Wiadomość wyedytowana przez autora 27 sierpnia, 22:08

0 komentarzy (pokaż)
1 września, 00:20

Wakacje, wakacje i po wakacjach :( Chyba najbardziej nie lubię tego właśnie momentu. A od pracy odpoczęłam w tym roku wyjątkowo dobrze. Zero służbowej poczty, telefonów, myślenia o "projektach". Za to w tydzień będę musiała przygotować się na 3 konferencje i dni nauki tuż po - masakra :#

Rzutem na taśmę odwiedziliśmy dziś moją przyjaciółkę (chrzestną Zbyszka) i spędziliśmy przemiłe popołudnie w ogrodzie. Najmłodsza jej latorośl Basia (4 miesiące młodsza od Zbyszka) jest już bardzo wygadana, na początku było trochę zgrzytów między dzieciakami, ale pod koniec trzymali się już za ręce.
Zbyszek zrobił psikusa i po pochwaleniu go, że robi już ładnie siku i resztę - zmoczył się w ferworze zabawy. No cóż - zdarza się nawet najlepszym. Za to w drodze powrotnej na wysokości Dorotowa trzeba się było zatrzymać w krzakach ;)

Jutro pierwszy dzień w żłobku po przerwie. A u niego włączyła się opcja "moje" "daj" "zabieranie i chowanie za plecy" :@
Oby szybko go postawili go do pionu ;)

Edit:
Nie potrzebnie się martwiłam - panie nie miały uwag co do jego zachowania, choć usilnie się dopytwywałam o to, co mnie zaczęło martwić. Może w grupie nie jest już taki zawzięty? Oby :)

No i kolejna niespodzianka - zadzwoniła babka ze żłobka państwowego, że zwolniło się miejsce i czy nadal jestem zainteresowana, bo Zbyszek jest teraz w kolejce. No szczeka mi opadła. Na szczęście było to w piątek po popłudniu i miałam cały weekend, żeby o tym pomyśleć. I zostało po staremu.
Dlaczego? Bo w aktualnym żłobku jest mniej dzieci w grupie, pamietam jak ciężko mu było się zaaklimatyzować. Pewnie teraz byłoby może łatwiej, ale aktualnie jest na etapie nauki sisiania i mówienia i nie ma potrzeby, żeby to jakoś zaburzać "przenosinami". Cenowo różnica nie jest jakaś powalająca, wiec akurat to nie był żaden argument. Jedyne to, że bliżej domu i tylko równolatki w grupie i godzinę dłużej czynna placówka, trochę podkręcało myślenie. Wiec suma sumarum został tam gdzie jest - mam nadzieje ze to był dobry wybór, bo w tym innym żłobku czułam się trochę jak w przechowalni. Panie opiekunki 50+, same zakazy i polecenia. Może i dobrze trzymać kindersztubę ale bez przesady.


Wiadomość wyedytowana przez autora 4 września, 21:27

1 komentarz (pokaż)
13 września, 23:53

W żłobku przypadek szkarlatyny :(x) A co to za cholertstwo?! Owszem poczytałam, kiedyś słyszałam ale mam nadzieje, ze na jednym się skończy. Ani to potrzebne, bo odporności wcale nie zwiększa, wręcz przeciwnie - można chorować wielokrotnie, a niedoleczone (powikłania) dość paskudne.

Z przyjemniejszych info - jest ok. Zbyszek rośnie, rozrabia, do żłobka chodzi chętnie. W końcu polubił czytanie książek - hit ostatnich dni - Lokomotywa i Rzepka :D

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj

Dziękujemy za wypełnienie formularza zapisu!


Zostaniesz teraz automatycznie zalogowana do BellyBestFriend, ale Twoje konto nie zostało jeszcze aktywowane.


Przed następnym logowaniem musisz aktywować swoje konto. Aby to zrobić przejdź do swojej poczty email , kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.


Jeśli nie otrzymasz od nas wiadomości email, zajrzyj do folderu Spam.

OK