BellyBestFriend
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Nasz synuś Marcelek :*

Autor: Sandra89
15 grudnia 2015, 15:26

Szukalam terminow na rezonans i chyba nie dozyje tego czasu. Na cito wolny termin w jednym na kwiecien a reszta wrzesien :(

3 komentarze (pokaż)
16 grudnia 2015, 01:01

Zadzwonil do mnie wieczorem brat z wloch i powiedzial, ze da mi kase na badanie. Rano musze zbadac kreatynine i umawiam sie na badanie. W Poznaniu w diagnostic med 840zl rezonans magnetyczny z kontrastem plus angio. I teraz odpowiem komentarze. Oczywiscie, ze bralam pod uwage kregoslup jednak ten bol nie jest z tylu glowy do tego oko z tej strony szybko sie meczy i wtedy powieka mi opada i widze na nie gorzej. A mrowienie zamienilo sie w takie uczucie slabosci jak po zcierpnieciu i trwa caly czas jest po przeciwnej stronie od bolu glowy.


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 grudnia 2015, 01:01

3 komentarze (pokaż)
30 grudnia 2015, 07:33

Marcyś ma dzis roczek! Moje sloneczko kochane. O tym czasie jechalam do szpitala. Najpiekniejsze wspomnienia, pamietam jak dzis. Az bym chciala sie cofnac do tego momentu. O 12.15 wyklulo sie moje pisklatko kochane. A teraz to juz taki przystojniak ze ho ho. Kocham :*

1 komentarz (pokaż)
12 stycznia 2016, 01:27

Pora zapisac kolejnego zabka, o malo co bym zapomniala skupiajac sie na swoim zdrowiu. Od niedawna mamy prawa gorna czworeczke czyli 10ty zabek. Dolne obie na horyzoncie. Marcys coraz czesciej sam sie puszcza, dzis zrobil sam pare kroczkow :)

2 komentarze (pokaż)
14 stycznia 2016, 09:28

Ciąża zakończona 14 stycznia 2016

0 komentarzy (pokaż)
14 stycznia 2016, 09:35

14.01.2016 pierwszy okres po porodzie. Poprzedni mialam w dniu rozpoczecia ciazy czyli 28.03.2014r. Wszystko jasne czemu ponad tydzien mnie jajniki bolaly.

1 komentarz (pokaż)
23 stycznia 2016, 14:41

Dzis mam rezonans o 20.30 z angio. Mam stracha przed wynikiem. Wiem, ze juz nic go nie zmieni. Jesli jest cos groznego w glowie to tak sobie nie zniknie. Boje sie, chcialabym jeszcze dzieci odchowac...

5 komentarzy (pokaż)
25 stycznia 2016, 19:24

deae67addb448688med.jpg


Wiadomość wyedytowana przez autora 25 stycznia 2016, 19:31

6 komentarzy (pokaż)
26 stycznia 2016, 14:28

Mam pytanko moze ktos odpowie. Macie cos sprawdzonego na blizny? Chcialabym cos zrobic ze swoim brzuchem. Mam rozstepy i skora sie marszczy jak leze na brzuchu. Chce ja jakos wciagnac/ujedrnic. W ogole nie wiem czy tak sie da samemu czy w takim przypadku to juz tylko laser?

1 komentarz (pokaż)
29 stycznia 2016, 13:13

Maly ma goraczke drugi dzien. Jak ja sie boje goraczki. Syropu nie chce brac, kiwa glowka, ze nie jak zobaczy. Musimy mu dawac czopki. Tez nie bardzo mu sie podoba ale co zrobic. Najlepsze, ze nie wiem skad zalapal bo nigdzie nie bylismy ani nikt nie byl u nas. Oby to bylo tylko trzydniowka.

A ja, mr glowy ok a objawy nadal takie same. Slabosc w lewej polowie ciala. Dretwienie, bol kregoslupa. Kiedy zaczne normalnie funkcjonowac bo juz mnie to dobija. Co zrobic, gdzie z tym pojsc? To raczej normalne nie jest, ze tak mi sie dzieje. Nie stac mnie robic rezonansu calego kregoslupa. Morfologia i ob w normie bo juz w listopadzie robilam jak zaczelam sie zle czuc. A jak to rak kregoslupa? Wykancza mnie to...

4 komentarze (pokaż)
31 stycznia 2016, 12:24

No to mamy problem, duzy problem. Pisalam wczesniej, ze mlody mial goraczke. Wtedy pijac z cyca zwymiotowal dwa razy. Pewnie za duzo wypil albo poprostu przez goraczke i teraz jak zobaczy cyca to mu sie unosi. Ma odruch wymiotny. W nocy na spiocha pije normalnie a w dzien nie chce. A tak chcialam jeszcze go pokarmic. Moze sie przelamie, moze musi minac pare dni eh...

0 komentarzy (pokaż)
1 lutego 2016, 17:43

Zapomnialam zapisac kolejnych zabkow. Marcel ma juz kolejne zabki obie dolne czworki. W sumie 12 zabkow. Ciekawe kiedy trojki zaczna wychodzic. A i wczoraj tak sie martwilam, sie o karmienie. Marcel pomalu spowrotem przekonuje sie do piersi. To dobrze bo dzis cala noc nie spal, nie potrafil zasnac bez cyca. O 6tej w koncu "fobia" mu minela i odrazu zasnal i ja z nim. Chcialabym go karmic jeszcze conajmniej rok, to dla mnie wazne. A i wiem, ze On to kocha tylko sie zrazil eh... Jestesmy na dobrej drodze. Tylko przez ta zarwana nocke przespal dzien i znow bedzie nocka nie przespana.


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 lutego 2016, 17:42

0 komentarzy (pokaż)
19 lutego 2016, 23:13

Moge oficjalnie oglosic, ze Marcys sam chodzi, w koncu sie nie boi. Nie musi sie trzymac za reke. Fajnie to wyglada jak taki szkrab maly chodzi po mieszkaniu i mowi po swojemu. A ja mam dzis bodajze 36dc i chyba zauwazylam troche rozciagliwy sluz. Nie wiem o co chodzi. Czekam od paru dni na okres. Msc temu byl pierwszy od porodu wiec pewnie jeszcze sie reguluje tymbardziej, ze maly pije ode mnie.

0 komentarzy (pokaż)
22 lutego 2016, 00:32

Kurcze o co chodzi zalewa mnie sluz. Doslownie zalewa. @ powinna byc tydzien temu choc to dopiero drugi raz od porodu wiec tak jak pisalam wyzej pewnie musi sie unormowac. Infekcji nie mam zadnej. Nie wiem co jest grane.

2 komentarze (pokaż)
8 marca 2016, 02:39

W styczniu mielismy miec szczepienie przeciwko ospie, odrze i rozyczce a ja tak sie boje tej szczepionki, ze mamy marzec a jeszcze Marcel nie zaszczepiony. Nie wiem co robic, tyle sie naczytalam. W kwietniu powinien miec ostatnia dawke infanrixu a tu jeszcze tego szczepienia nir mial. Ogolnie teraz ma katar trzeci dzien i juz koncowka i teraz ja sie zarazilam od malego do tego jestem obolala bo @ przyszla po prawie dwumiesiecznej przerwie. Eh...

0 komentarzy (pokaż)
30 marca 2016, 10:14

Mysle nad operacja, mam rozstep miesni prostych brzucha. Chodze z tym juz 7.5 roku od pierwszej ciazy. Ile mozna wygladac jak wiecznie w ciazy. Rozejscie mam na 5cm, tak wychodzi na usg. Przepukliny nie mam wiec w gre wchodzi tylko operwacja prywatnie. Sa to spore koszty bo odrazu robi sie plastyke brzucha. Mniej wiecej 14-18tys zalezy na ile lekarz oceni. Nie chce w przyszlosci miec nie trzymanie moczu, stolca, opadania macicy bo zla postawe juz mam i bol kregoslupa. Eh nie dosc, ze chodzisz w ciazy, rodzisz, karmisz to jeszcze tyle skutkow tego.

Edit: cwicze specjalne cwiczenia, rozstep na napietych miesniach sie zamyka jednak na luzie ani drgnie nadal 5cm. A kto chodzi ciagle na wciagbietym brzuchu, tylko kobiety ktore to maja. U mnie zawazyla waga dzieci i moja szczupla sylwetka. Nie jest to dla mnie wielki problem psychologiczny. Skonczylam prokreacje i nysle, zeby zrobic cos dla siebie. Nadmiaru skory jakos specjalnie nie mam ale plastyka wiaze sie z tym, ze plastyk ta skore mocno nadciaga i usuwa. Mysle, ze u kazdego mozna by znalesc troszke nadmiaru.


Wiadomość wyedytowana przez autora 30 marca 2016, 11:43

4 komentarze (pokaż)
2 kwietnia 2016, 18:17

Przemyslalam sobie, zoperuje brzuch tak za ok dwa lata. Pytalam dr czy karmienie nie jest przeciwwskazaniem do operacji to stwierdzila, ze jest. Takze rok jeszcze pewnie bede karmic no chyba, ze Marcel bedzie chcial dluzej. Pol roku od skonczenia karmienia trzeba poczekac, wiec tak ok dwoch lat bedzie bo nie bede sie operowac na lato bo sie zapoce w pasie przez 3msc :) a tak na poprawe nastroju ogladam sobie stroje dwuczesciowe. Nie moge sie doczekac az taki ubiore :)

0 komentarzy (pokaż)
26 maja 2016, 15:12

Wczoraj bylismy z malym na szczepieniu. Planowalam szczepic go ostatnia dawka infanrixu a priorix kolo dwoch latek, ale lekarka mowi, ze infanrix rok od ostatniego szczepienie, wiec zdecydowaliamy sie na zalegly priorix. Balam sie strasznie tej szczepionki, ale nic malemu nie jest. Nawet nie poczul uklocia. Patrzyl jak pani wbija mu igielke i nic a nic nie zaplakal. Dzielny facet z niego. Troche zaniedbalam ten pamietnik. Mlodemu jakis czas temu wyszly kolejne zabki a ja tego nie uwiecznilam tutaj. Heh... ja intensywnie mysle nad plastyka brzucha, szukam kliniki. Czekam tylko az maly przestanie pic z piersi (narazie sie nie zanosi na to) juz nie moge sie doczekac kiedy w koncu nie bede miala dziury w brzuchu, kiedy te moje nieszczesne miesnie beda na srodku a nie po bokach brzucha.

3 komentarze (pokaż)
6 lipca 2016, 22:24

Hm jak tu zaczac, czlowiek jakos przestal zajmowac sie tym pamietnikiem i bez ladu i skladu wszystko wychodzi... Nie wiem co mi jest, ale bodajze trzeci dzien mam 37st, niby nie goraczka a jednak temp podwyzszona. Chwilami mi zimno, chwilami goraco. Czasem poboli zoladek, czasem pojezdzi w jelitach. I znow wcisk w jakas chorobe bo przeciez to nie jest normalne. W czerwcu robilam morfologie i wszystko ok nawet lekarz widzial bo robilam przy okazji wizyty u endo i mialam razem spiete z tsh, spojrzal wszystko ladnie, wiec moze jednak nie choroba? W sumie to nie wiem ile dni jestem po owu bo w tym msc nie mialam bólu owulacyjnego, ale wiem ze okres ma byc w niedziele. Nie staram sie o dziecko zeby nie bylo, ale nigdy nic nie wiadomo. Zazwyczaj chcica jest w dni plodne, wiec raczej wtedy bylo serducho tylko guma na koncu. Jak wiadomo tak tez mozna zajsc, ale jakos ja w to nie bardzo wierze. Wgl czy to jak mi teraz jest swiadczyc by moglo o ciazy? Watpie... Kurcze martwie sie :( tak "uwielbiam" moja dr ze wole jej nie widziec. Poczekam pare dni jak sie nic nie zmieni to bedzie trzeba ja odwiedzic...


Wiadomość wyedytowana przez autora 6 lipca 2016, 22:27

0 komentarzy (pokaż)
6 sierpnia 2016, 01:43

Przed chwila wrocilismy z Marcelem od lekarza, poznym wieczorem zauwazylismy, ze ma kleszcza w pachwinie. Skojarzylam fakty i prawdopodobnie od wczoraj, jak byl z tata na placu zabaw przy lesie. Nie wiem jakim cudem nie widzielismy go wczoraj. Teraz zmartwienie czy kleszcz nie byl chory na bolerioze. Oprocz nerwoe o choroby to jeszcze zdenerwowalam sie lekarzem. Mowimy mu o kleszczu a ten, ze "w nocy kleszcz?" japierdziele jak ja zaluje, ze mu nie odpowiedzialam "tak lubimy w nocy pobiegac po lesie z dziecmi" ugryzlam sie w jezyk, ale nie na dlugo. Ogolnie planowalam zabrac kleszcza do zbadania. Lekarz go wyciagnal i zaniosl do drugiego pomieszczenia, przyszedl i mowie o zbadaniu go a ten " i teraz to pani mowi?" to ja "pan powinien sam powiedziec o mozliwosci zbadania kleszcza" a on ze "i gdzie go teraz zbadac" to ja ze "zaniesc rano do laboratorium" zrobił glupia mine myslal pewnie, ze nie zauwaze ale nie ze mna te numery uslyszal jeszcze, ze nie ma robic na mnie glupich min. Ok moze powinnam powiedziec o badaniu bedac jiz w drzwiach gabinetu, ale skad ja mialam wiedziec, ze nie poszedl go zabezpieczyc zeby moc zbadac. Sam powinien wyslac do laboratorium a jak nie to wlasnie poinformowac. I to jest nasza sluzba zdrowia, lepiej leczyc niz zapobiegac powaznym powiklaniom. Miesiac obserwacji czy nie wystapi rumien badz inne objawy. Ja i tak bede sie bac wiecej niz ten miesiac przeciez objawy boleriozy moga wystapic nawet po paru latach. Biedny Marcys to moja wina bo kazalam isc Mariuszowi z nim na spacer. A moze byl w piaskownicy ten kleszcz tylko az dziwne, ze w piasku by siedzial. Ponoc lewa noge Mariusz mu zakopal w piasku i wlasnie w lewej pachwinie mial kleszcza. Same nerwy :(


Wiadomość wyedytowana przez autora 6 sierpnia 2016, 01:43

4 komentarze (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj

Dziękujemy za wypełnienie formularza zapisu!


Zostaniesz teraz automatycznie zalogowana do BellyBestFriend, ale Twoje konto nie zostało jeszcze aktywowane.


Przed następnym logowaniem musisz aktywować swoje konto. Aby to zrobić przejdź do swojej poczty email , kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.


Jeśli nie otrzymasz od nas wiadomości email, zajrzyj do folderu Spam.

OK