BellyBestFriend

Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: BABY BOOM-synek :)

Autor: maxi
4 stycznia, 16:13

1 cykl staran....
ale tylko z nazwy, bo moj maz chodzi taki wkurzony, nerwowy, ze bez kija nie podchodz...wiec mamy zero serduszek na tym wykresie, a to juz polowa cyklu!!! do tego za 3 dni lece!!! prawie jak w kosmos...i zyje tylko do dnia wyjazdu jakby pozniej juz nic mialo nie nastapic...(ostatnio tak zylam do dnia terminu porodu)
Czytam rozne teksty o zabieganych mamach, ale sie nie wpisuje w zadna z rol...ani w perfekcyjna pania domu, ktor robi to kosztem samej siebie, ani w ta szczesliwa nieiedalna mame, ktora czasem wyskoczy z kolezankami na wino, poczyta ksiazke kosztem mycia okien na swieta i szorowaniem podlog...No wiec u mnie jest taki miks, ze ani nie myje okien, tym bardziej nie szoruje podlog, mam wieczny syf w domu, ale szczescia ni widu ni slychu ;) do tego pomimo zaniedbywania sporej czesci obowiazkow i tak nie mam czasu dla siebie....
A z tym proszeniem o pomoc...to troche glupio, bo przeciez nie tylko ja choruje na brak czasu, ale wszyscy naokolo...wszyscy uginaja sie od fali obowiazkow, pracy, problemow sercowych i domowych, czasami zmagaja sie z wiekszymi smutkami niz moje...
Olewam to wszystko, lece do Indii!!! ale nie po to by zwiedzac, ani by cwiczyc yoge....ale aby zaszyc sie pod koldre i miec swiety spokoj...czekam na dom pelen ludzi, ktorzy beda mnie wyreczac w opiece nad dzieckiem, w gotowaniu i w ogole we wszystkim, tak abym nie musialam podejmowac najmniejszej decyzji, nawet typu ´´co dzis robimy´´ chce chodzic za wszystkim w rzedzie ´´jak te ciele´´ i wyluzowac
Uda sie....? Pewnie nie znajac zycie hahaha


Wiadomość wyedytowana przez autora 4 stycznia, 16:11

6 komentarzy (pokaż)
12 stycznia, 11:37

Namaste!!☺
Dotarlismy..podroz byla dluuuuga i meczaca.obiecalismy sobie z mezem ze zadnych wiecej lotow z przesiadka. Gabi przez pierwszs dobe drogi spal moze 4godziny. Podekscytowany byl bardzo i jazda autobusem i samolotami...malo tez jadl.na szczescie moglam zabrac mleko w malych kartonikach (do 3 lat mozna brac wszystkie plyny dla dziecka)chociaz butle ciagnal. Robil cyrk w momencie lotu i startu bo chcial byc na kolanach a kazali mu siedziec na swoim fotelu zapietym w pasach...coz troche udawalismy a pozniej lamalismy regulamin i bralismy na kolana...za zmeczeni bylismy na szarpanie sie z mlodym...
PIerwsze wrazenie
Gabi byl w szoku... jakby umial to by zapytal gdzie do cholery go zabralismy..widac bylo ogromne zmeczenie i ze marzy o swoim lozku...a tu bylo jeszcze 7 godzin drogi samochodem przed nami...na szczescie mogl byc na kolanach ;) w indiach nie obowiazuja foteliki samochodowe...ha ha co wiecej nawet pasy nie do konca obowiazuja w naszym samochodzie na tylnich siedzeniach nawet ich nie bylo...nie byly tam nigdy zamontowane...
Cdn....

2 komentarze (pokaż)
12 stycznia, 12:28

Zdjecia beda pozniej bo pisze z telefonu...
Chciaam wam jeszcze napisac ze po podrozy padlismy i wszyscy spalismy rowne 14 godzin...
Najczesciej powtarzane slowo przez gabiego to..SMIECI...coz...trafna uwaga...indie to jedno wielkie wysypisko z malymi wyspami czystosci...co co czystosci lekko nie jest...chce aby czesto myl rece chodz nie zawsze nam wychodzi...wszedzie jest wzgledny kurz i brudne psy ktore namietnie glaszczemy..brudnymi ubraniami nawet nie zawracam sobie glowy...
DZIADKOWIE
Zakochani we wnuku...powitali nas tortem i balonami...kupili pilke i ciezarowke czyli to co gabi lubi najbardziej, a nawet dostal rower!! Chodz jestesmy tu tylko miesiac to nie pozalowali..przyozdobili dom niczym na wesele tudzie po naszemu na boze narodzenie ;)kolorowymi swiatelkami...mlody zachwycony chodz z nikim nie chce isc sam.wszystko fajnie pod warunkiem ze mama i tata sa w poblizu pod tym wzgledem nic sie nie zmienilo...gabi ma tu cala mase atrakcji..dzieciaki pelno pojazdow kuzyn o 7 lat starszy swietnie sie nim zajmuje...maly pod wplywem wrazen dalej nic nie je..nie liczac mleka i slodyczy...
Cdn..

7 komentarzy (pokaż)
15 stycznia, 06:18

Idzie trojka dzieciakow...wygladaja jak 7 nieszczesc..gabi co prawda tez unika prysznica...raptem 2 razy go wykapalam od wyjazdu,ale ci to chyba z miesiac mydla nie widzieli.I ten nahmlodszy,w wieku Gabrysia w umorusanym dresie i boso...az mnie scisnelo...pobieglam do domu wyciagnelam gabiego sandalki i mu zalozylam na nogi.Jak ulal...ehhh..taki fajny ufny chlopaczek...
Jutro jedziemy na wycieczke..19 godzin pociagiem...gabi pewnie bedzie zachwycony,a ja...zaliczylam moje pierwsze zatrucie pokarmowe...caly wczorajszy dzien zdychalam..


Wiadomość wyedytowana przez autora 15 stycznia, 06:17

6 komentarzy (pokaż)
20 stycznia, 07:03

Jestesmy w drodze.
Jestem zadowolona ale nie ukrywam ze czasem mam watpliwosci czy aby nie porwalam sie w ta hipsterska podroz sila dawnego rozpedu...wiecie kiedys to bylo kiedys a dzis..gabi szybko sie meczy trzeba go nosic i pilnowac jak oka w glowie co by mi nie zginal w tym tlumie.z mlekiem czesto jest problem bo brak lodowki i tesc przynosi po szklance w plastikowym worku dwa trzy razy dziennie.gabi nie chce sie myc bo tu nie ma wanny tylko wiadro z woda i garnuszek do polewania wiec chodzi umorusany jak inne dzieciaki...na szczescie jest cieplo bo zimna w tym warunkach bym nie zniosla...jutro znowu pociag..24h...
Ps.dziecko ktoremu podarowalam buty nastepnego dnia tez bylo boso...okazuje sie ze on po prostu lubi chodzic boso..a rodzice nie panikuja pomimo tego ze pelno smieci do okolo w tym szkla itp...coz lekcja dla mnie ze nie kazde brudne i bose dziecko to "biedne"dziecko...powinnam juz to wiedziec a jednak..


Wiadomość wyedytowana przez autora 20 stycznia, 07:09

4 komentarze (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj

Dziękujemy za wypełnienie formularza zapisu!


Zostaniesz teraz automatycznie zalogowana do BellyBestFriend, ale Twoje konto nie zostało jeszcze aktywowane.


Przed następnym logowaniem musisz aktywować swoje konto. Aby to zrobić przejdź do swojej poczty email , kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.


Jeśli nie otrzymasz od nas wiadomości email, zajrzyj do folderu Spam.

OK