BellyBestFriend
Nowość - znajdź lekarza w swojej okolicy! Znajdź
Odpowiedz
Forum > Problemy i komplikacje > Kolatanie serca w ciazy
Rozpocznij swój osobisty, inteligentny kalendarz ciąży BellyBestFriend!
AUTOR
WIADOMOŚĆ

aila
Ekspertka
Postów: 230
288

Wysłany: 16 maja 2013, 18:05
Cytuj | (0) | Zgłoś
Czy ktoras z Was borykala sie z problemami serca w ciazy?Od kilku dni czuje kolatanie serca,jest mi czasami duszno,chwilami nie mam duzo sily.Chyba jutro podreptam do gin:(Nie ukrywam,ze sie boje czy to oznaka niedoboru magnezu a moze jakis problemow z sercem.

Wiadomość wyedytowana przez autora 16 maja 2013, 18:06

Czekamy na Ciebie Adrianku!!!:)
[link=http://www.suwaczki.com/]82do3e5eiide99pv.png[/link]
tb733e5ezrvezdb0.png

mauysia
Autorytet
Postów: 7172
19236

Wysłany: 17 maja 2013, 06:05
Cytuj | (0) | Zgłoś
Cześć aila,
Ja mam podobnie, tzn. zauważyłam u siebie arytmie. Czasem czuję, jak mi wali w klacie, mierzę sobie tętno a tu 10 razy szybko serce wali, potem 7 razy wolno i tak na zmianę...
Dzieje się to chyba gdy się nad czymś bardzo koncentruję (np. ciężkie zadanie w pracy), jak nagle zmieniam pozycję....

Wybieram się do kardiologa, zobaczymy, co powie.

1kk082c3vuoqvmjs.png

agga84aa
Autorytet
Postów: 3002
2263

Wysłany: 17 maja 2013, 06:09
Cytuj | (2) | Zgłoś
Ja zawsze miałam wysokie tętno i chodziłam z tym do lekarza, bo jak myłam młodsza to miałam wypadanie płatka zastawki. Jednak ta niewielka wada zniknęła, a wysokie tętno i uczucie, ze serce wyskoczy z klatki pozostało do dziś. Tym bardziej w ciąży, kiedy serce działa na podwójnych obrotach. Ale przyzwyczaiłam się do tego i jak się tak dzieje, to staram się wyciszyć, oddychać przeponą spokojnie i nie myśleć, że to na pewno coś złego !!

lolka83, monalisa lubią tę wiadomość

relg8ribvm9efdtp.png

aila
Ekspertka
Postów: 230
288

Wysłany: 17 maja 2013, 07:34
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja zaraz zbieram sie do ginekologa.Oprocz przspiezonego rytmu serca mam czasami dusznosci i slabo mi.Sa trzy moziwosci:Albo nadmiar zelaza,ktory biore dodatkowo,bo przepisal mi go gin.Albo malo magnezu,albo cos z sercem.Zobaczymy.Jako dziecko mialam raz zapalenie miesnia sercowego i arytmie.Coz,moze cos dzis wiecej sie dowiem:(

Czekamy na Ciebie Adrianku!!!:)
[link=http://www.suwaczki.com/]82do3e5eiide99pv.png[/link]
tb733e5ezrvezdb0.png

agga84aa
Autorytet
Postów: 3002
2263

Wysłany: 17 maja 2013, 08:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
Aila, ale pamiętaj, ze objawy, które podajesz są objawami normalnymi w ciąży i często nie świadczą o jakichkolwiek nieprawidłowościach:)

relg8ribvm9efdtp.png

Izabela
Ekspertka
Postów: 195
330

Wysłany: 17 maja 2013, 17:54
Cytuj | (0) | Zgłoś
aila, mialam takie kolotanie serca, zmeczenie, ale u mnie to byla wina zbyt niskiego zelaza

lprkcwa1k6b8086c.png

aila
Ekspertka
Postów: 230
288

Wysłany: 17 maja 2013, 18:03
Cytuj | (0) | Zgłoś
Aga,przyspieszony rytm serca w ciazy jakies dusznosci i owszem takie cos jest normalne,ale nie az tak,ze brakuje Ci sily i nie masz nawet moznosci wstania z lozka,bo brakuje Ci powietrza a serce wali jakbys miala zaraz umrzec...Jako dziecko mialam zapalenie miesnia sercowego i arytmie,wiec wiem co mowie.
A co do dzisiejszej wizyty u ginekologa to nie jestem za bardzo zadowolona.Co prawda mialam zmierzone cisnienie,puls i wszystko w normie.Ponowne wyniki zelaza pokazaly,ze juz jest w odpowiednich ilosciach,ale nadal niby mam brac zelazo.Jednak to prawdopodobnie przez nie mialam te objawy.Nawet na ulotce jest wyszczegolnione co moze dziac sie przy nadmiarze tych tabletek-miedzy innymi szybka praca serca/arytmia...Dzis mimo zalecen lekarza nie wzielam i....jest mi lepiej,wiec o czyms to swiadczy...Jedyne co powiedzial,ze jak ponownie bede cos takiego miala to mam isc do lekarza ogolnego lub szpitala i zrobic EKG.To tyle...

Wiadomość wyedytowana przez autora 17 maja 2013, 18:05

Czekamy na Ciebie Adrianku!!!:)
[link=http://www.suwaczki.com/]82do3e5eiide99pv.png[/link]
tb733e5ezrvezdb0.png

MamaMadzia
Autorytet
Postów: 835
1061

Wysłany: 10 czerwca 2013, 19:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dla pocieszenia powiem ze ja też mam kołatanie serca. Miałam takie w okresie studiów i w pierwszej ciąży. Oczywiście to kontrolowałam miałam EKG które niczego nie wykazało wiec lekarze uspokajali ze to wysiłek i zmeczenie organizmu. Teraz w drugiej ciąży też je zauważyłam ale nie zgłaszałam lekarzowi jak narazie. Jesli sie nasili to powiadomie o tym i mojego endokrynologa i ginekologa. Sprawdz sobie jeszcze tarczyce, bo ona często się pojawia w ciąży (niedoczynność) i powoduje kołatanie jak i potworne zmęczenie:).

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 czerwca 2013, 19:36

k0kd3e5ej0jpnepe.png
atdcj44jj6019p4n.png

anilorak
Autorytet
Postów: 2457
2675

Wysłany: 24 czerwca 2013, 11:02
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny, jak tam Wasze serducha i jak znosicie ciąże? To pytanie głównie kieruję do tych, które przed ciążą miały już jakieś problemy z <3 Jak znosicie ciążę lub jak zniosłyście np. poprzednią? Czy dolegliwości się Wam nasiliły?

Ja przed ciążą miałam pewne problemy z <3, głownie objawiało się to szybką akcją serca, ale nie towarzyszyły temu żadne duszności. Na początku lekarze twierdzili, że to ze zmęczenia, ponieważ EKG nic nie wykazywało. Raz się tak złożyło, że przed wizytą do lekarza ogólnego (byłam chora), serducho zaczęło wariować, to lekarka dopiero zobaczyła o czym mówię. Nie chcieli mnie z przychodni wypuścić :/ puki tego nie unormują.
Od 2009 roku jestem pod kontrolą kardiologa, brałam beta blocery, ponieważ stwierdzono u mnie coś w rodzaju wypadanie płatka zastawki, ale w sumie nie tak do końca :/ Najważniejsze, że po lekach zaczęło się to normować, a te ataki serducha były coraz rzadsze, aż w końcu prawie wcale ich nie było. Przed planowaniem ciąży lekarz odstawił mi leki, kazał brać tylko magnez. Do prawie 7 m-ca było ok, aż w końcu miesiąc temu trafiłam na IP ponieważ <3 zaczęło mi strasznie kołatać, tętno było z 170-180. W szpitalu opanowali sytuację i przepisali mi isoptin 40 2x1. Ale od tego czasu mimo brania leków miałam już 2 razy 20 min. i 40 min. incydent, ale samo przeszło. W czwartek byłam u kardiologa i zwiększył mi dawkę na 3x1. Jeśli to nie pomoże, trzeba będzie zmienić leki. Trochę się tego obawiam, bo te leki które teraz biorę, to są najbardziej bezpieczne w ciąży i nie chciałabym wracać w ciąży do beta blokerów :/ A tu jeszcze zostało 2 m-ce i znowu zapowiadają upały od lipca :/ Trochę się martwię o nasze maleństwo.
Jak już urodzę, to dostanę skierowanie do pracowni elektrofizjologii serca i zobaczymy jak to będzie, ale teraz ciągle myślę o dniu teraźniejszym i tak bym chciała, żeby spokojnie zleciało do dnia porodu.

zem3i09krm0ioocm.png

v3gtdcimeiwt2plp.png

Amicizia
Autorytet
Postów: 2576
2356

Wysłany: 9 lipca 2013, 18:24
Cytuj | (1) | Zgłoś
anilorak, ja brałam ispotptin mam stwierdzona arytmie napadowa. Na początku tez mi te 2x1 40 nie pomagalo, bralam 3x1 a potem dostalam 80 a nawet na jesieni 120 ona jest o przedluzonym dzialaniu stopniowo sie uwalnia, czasem organizm potrzebuje po porstu wiekszej dawki i warto brac przy tym jednak magnez i potas. Ja na okolo rok przed staraniami calkowicie odstawilam leki bo wachali sie nad koniecvznoscia zabiegu, ale jak na razi enie jest potrzebny, moglam byla wrocic do lekow ale uznalam ze wytrzymam i zaczelam brac sporadycznie tylko jak sie gorzej poczuje i teraz w ciazy tez tak robie. a wczesniej bralam przez 4 lata bralam regularnie isoptin, lekarz mowil ze czasem wlasnie braniem lekow da sie przywrocic serce do normalnosci i potem juz nie sa az tak potrzebne, a druga hipoteza, ze po 3 ciąży przejdzie :)

anilorak lubi tę wiadomość

q31xs0o.png
20110521580820.png

anilorak
Autorytet
Postów: 2457
2675

Wysłany: 9 lipca 2013, 18:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
Amicizia, dziękuję Ci bardzo za odpowiedź :) Ja na razie (odpukać) dobrze się czuję po tej dawce 3x1, no i właśnie cały czas biorę magnez.
A powiedz mi jeszcze jedno jak odstawiałaś leki, to robiłaś to jakoś stopniowo? Bo ja jak odstawiałam Betaloc, to brałam go najpierw 1/2 tabletki przez tydzień, a potem 1/4 też przez tydzień. Pytam, bo teraz cały czas się zastanawiam jak to będzie z karmieniem, a bardzo bym chciała karmić. Jak ostatnio pytałam mojego gin to mi powiedział, że Betaloc nieznacznie się wchłania do mleka, ale za to teraz może powodować skurcze, natomiast Isoptin wcale nie jest wskazany przy karmieniu. Więc się zastanawiam jak to potem zrobić odstawić całkowicie czy przejść na Betaloc. Wiem najlepiej to skonsultować z kardiologiem, ale nawet prywatnie nie jest to czasem takie proste się tak szybko dostać :/

zem3i09krm0ioocm.png

v3gtdcimeiwt2plp.png

Amicizia
Autorytet
Postów: 2576
2356

Wysłany: 9 lipca 2013, 22:51
Cytuj | (1) | Zgłoś
anilorak, odstawiałam stopniowo, ja akurat schodziłam z dużej dawki wiec to troszke trwało, ale u ciebie z takiej małej to pójdzie syzbko no i moj organizm byl nasiakniety tym lekiem bo długo go brałam, a ty raczej krócej wiec na pewno pójdzi eszybciej. Ja sie gorzej czułam, bo odstawianie zaczęło się na jesieni, a to pora gdzie arytmia najbardziej daje sie we znaki. Przyznam ze było cięzko, ale warto. Po takim oczyszczeniu organizmu znowu zaczelam dobrze reagowac na dorazna dawke 40 a kiedys tylko 80 mi poagala. W sumie nie czytalam o wplywie isoptinu na karmienie chyba musze sie tym bardzije zainteresowac. Ja aktulnie rzadko chodze do kardiologa, wszystko jest dobrze wiec nie musze, mam sie pojawiac tylko jak cos sie bedzie dziac. Poki co jest dobrze :) Do tej pory tylko kilka razy za cala ciaze musialam wziac leki. Mam nadzieje ze nie dostane arytmii jak bede rodzic, bo wtedy tylko cesarka, bo to jest przeciwskazaniem do porodu naturalnego...

anilorak lubi tę wiadomość

q31xs0o.png
20110521580820.png

anilorak
Autorytet
Postów: 2457
2675

Wysłany: 10 lipca 2013, 07:57
Cytuj | (1) | Zgłoś
Jeszcze raz śliczne dzięki za odpowiedź :)

Amicizia lubi tę wiadomość

zem3i09krm0ioocm.png

v3gtdcimeiwt2plp.png

KejDzi
Debiutantka
Postów: 11
5

Wysłany: 20 lipca 2013, 17:00
Cytuj | (0) | Zgłoś
ja natomiast mam odwrotnie niz Wy. od kilkunastu dni mam nudnosci a od paru dni wymiotuje, jestem w 7tyg, ogolnie czuje sie bardzo slabo, ciezko mi sie oddycha i serce wali mocno bardzo ale wolno bo tylko okolo 50-57 razy na minute...troche sie mertwie bo wszedzie czytam ze tetno raczej powinno byc podwyzszone a nie takie niskie...w poniedzialek ide do gin, o jakie badania ja poprosic?

KejDzi

Anoolka
Autorytet
Postów: 2014
1477

Wysłany: 3 kwietnia, 12:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny od początku ciąży mam problem z częstym kołataniem serca, najgorzej jest jak leżę bo wtedy kołacze czasem nawet co kilka sekund. Lekarz przepisał mi isoptin 120 który biorę już drugi dzień ale nie widzę żadnej poprawy :(
Któraś z Was brała i może powiedzieć ile czasu trzeba czekać aż lek zacznie działać????

bl9ci09kzqodtzl0.png

madamama
Autorytet
Postów: 273
600

Wysłany: 4 kwietnia, 09:26
Cytuj | (1) | Zgłoś
Anoolka, wybierz się do kardiologa i poproś o skierowanie na Holter EKG na dobę i przekonasz się, czy i jaki problem występuje.

lolka83 lubi tę wiadomość

sjr9qqa.png

Anoolka
Autorytet
Postów: 2014
1477

Wysłany: 4 kwietnia, 19:07
Cytuj | (1) | Zgłoś
Madamama skierowanie mam ale zanim się tam dostanę to wolałabym żeby te leki chociaż trochę mi pomogły bo ile można się męczyć ;)

lolka83 lubi tę wiadomość

bl9ci09kzqodtzl0.png

lolka83
Autorytet
Postów: 1794
1716

Wysłany: 4 kwietnia, 23:35
Cytuj | (1) | Zgłoś
U mnie zawsze puls byl wysoki, a cisnienie niskie...od czasu do czasu mam podwyzszony puls, nawet ok 130 ( trwa 5-10 min i przechodzi) do normalnego stanu, czyli 85-100. Mialam wtedy robione ekg, jednak nie wykazalo zmian, tylko chwilową tachykardię. 10 lat temu mialam tez problemy z szybkim pulsem, takie napadowe, wtedy mialam zrobione wszystkie badania i wyszlo, ze raczej na tle nerwowym.
Lekarz ginekolog i kardiolog, mowil, że w ciazy szczegolnie od drugiego trymsetru skoki pulsu + dusznosc, problemy z oddychaniem to normalne. Zaraz zaczne 3 trymestr i czuje ze jest coraz gorzej :(
Gorsza sprawa jest z ciesnieniem. U mnie od jakiegos czasu pojawila sie dziwna sprawa, w domu cisnienie mam ksiazkowe(mierze ze wzgledu na niskie), a u lekarzy na wizytach 130/80-90. POnoc mzoe to byc efekt bialego fartucha, ale nigdy tak nie mialam, dopiero w ciazy...
Dostalam skierowanie na cito do kardiologa, ktory uznal, ze jesli w domu pomiary są ok, to jest efekt nerwow i kazal się nie przejmować. Moj ginekolog jednak powiedzial, ze dla niego takie skoki cisnienia moga byc niebezpieczne i przepisal tabletki.
Wczoraj mialam zalozony holter cisnieniowy, zrobilam to prywatnie, bo koszty nie sa duze, a spokoj psychiczny jest. Holetr ekg chyba warto, jesli rzeczywiscie bardzo zle sie czujesz, jak masz niemiarowosc serca itd.
Dzis zdalam holter cisnieniowy i mam w wynikach tylko 3 razy w ciagu doby skok cisnienia,a tak to bardzo w normie, natomiast puls roznie 80, 110, lub nawet 130 i skacze...Robilam rowniez wszystkie elektrolity, jak potas, sod, magnez, wapn, oraz tarczyce (chociaz od poczatku ciazy jest ok), wszystko w najlepzym porzadku. Przyjmuję też aspargin oraz magnez. W poniedzialek ide z tymi wynikami do innego kardiologa i niech on podejmie decyzje, czy mam brac jakies leki na wszelki wypadek czy nie.

Anoolka lubi tę wiadomość

wff22n0auovilby7.png

lolka83
Autorytet
Postów: 1794
1716

Wysłany: 4 kwietnia, 23:41
Cytuj | (1) | Zgłoś
Anoolka,
rozumiem, ze mierzysz w domu cisnienie i puls i wtedy masz podwyzszony tak? BO mi sie czasem wydaje, że pikawa wali, mierzę cisnienie i puls i wcale nie jest taki duzy...czesto sama sie nakręcam, a wynik okazuje sie niszy niz mi sie wydaje.
Jak u Ciebie z cisnieniem? Jest przy takim pulsie niskie, w normie czy wysokie?
Robiłaś badania na elektrolity i tarczyce?
Przyjmuejsz magnez i potas?
Przy okazji jak masz powiedzmy wysoki puls, bylas z ciekawosci w przychodni lub szpitalu zrobic ekg, czy przy pulsie nie wystepują inne nieprawidlowosci?
Rozumiem, ze przed przepisaniem lekow lekarz ci to wszystko posprawdzal?
Z tego co wiem, duzo dziewczyn na wysoki puls dostaje ten lek, tylko, że najpierw warto sparwdzic wszystkie inne czynniki.

Wiadomość wyedytowana przez autora 4 kwietnia, 23:42

Anoolka lubi tę wiadomość

wff22n0auovilby7.png

Anoolka
Autorytet
Postów: 2014
1477

Wysłany: 5 kwietnia, 11:18
Cytuj | (0) | Zgłoś
Lolka ja mam niedoczynność tarczycy którą leczę. Jeśli chodzi o serducho i tętno to problemy z nim mam odkąd byłam nastolatką. Rok temu byłam u kardiologa i echo było ok a w holterze wyszło że w nocy tętno było niskie a w dzień średnia to 100/min. Lekarz się śmiał że nerwus po prostu jestem :)
No ale stwierdził też że to za dużo i że niestety nie może mi przepisać betablokerów bo staram się o dziecko, za to w zaleceniach wpisał że jak już będę w ciąży to rodzinny może mi przepisać isoptin od drugiego trymestru.
Dobrze że idziesz do innego lekarza bo ja wiem jaka to męka i że nie powinno się tego tak zostawić.

A magnez łykam od kilku lat bo bez niego mam masakrę ;)

bl9ci09kzqodtzl0.png


UTWÓRZ KONTO
Zarejestruj się teraz aby otrzymać 1 miesiąc abonamentu Premium w prezencie.

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail:  Utwórz hasło:
OK Anuluj

Dziękujemy za wypełnienie formularza zapisu!


Zostaniesz teraz automatycznie zalogowana do BellyBestFriend, ale Twoje konto nie zostało jeszcze aktywowane.


Przed następnym logowaniem musisz aktywować swoje konto. Aby to zrobić przejdź do swojej poczty email , kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.


Jeśli nie otrzymasz od nas wiadomości email, zajrzyj do folderu Spam.

OK